Obserwowane od 2010 roku niedopasowanie kompetencji na polskim rynku pracy utrzymuje się na stałym poziomie. Mimo iż polski rynek pracy nadal jest rynkiem pracodawcy, wśród tych, którzy rekrutują aż 3/4 ma trudności w znalezieniu kandydatów spełniających ich oczekiwania – to wnioski z konferencji PARP „Wyzwania dla polskiego rynku pracy w kontekście wyników III edycji badań Bilansu Kapitału Ludzkiego”, która odbyła się dziś w Warszawie.

Podczas konferencji zaprezentowane zostały wyniki III edycji największego w Europie Środkowo – Wschodniej badania rynku pracy realizowanego cyklicznie od 2010 roku przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości we współpracy z Uniwersytetem Jagiellońskim. Swoją premierę miał też raport z wynikami Bilansu Kapitału Ludzkiego: „Młodość czy doświadczenie? Kapitał ludzki w Polsce” (http://bkl.parp.gov.pl/raporty-iii-edycja-badan).

Konferencję otworzył Janusz Piechociński, Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Gospodarki. Podkreślał, że konieczne jest pobudzanie przedsiębiorczości Polaków. - Dzisiaj wydaje się, że wielu, szczególnie w młodym pokoleniu, patrząc na olbrzymi wysiłek i niepewność i ryzyko w podejmowaniu działalności gospodarczej, chciałoby dobrej pracy z ZUS-em w firmach państwowych albo w korporacyjnym ładzie" - powiedział Piechociński. Tymczasem, jak przekonywał, jeśli co drugi z młodych nie podejmie się stworzenia własnego miejsca pracy, to bez względu na to, czy będzie w Londynie, Warszawie, Rzymie czy Paryżu - jak każdy Europejczyk - będzie w najbliższych latach bezrobotny.

- Dzięki kompleksowej i pogłębionej obserwacji rynku pracy, którą prowadzimy już od trzech lat w ramach projektu Bilans Kapitału Ludzkiego (BKL), możemy dostrzec problemy polskiego rynku pracy, które tkwią głębiej niż tylko w bieżącej koniunkturze. To właśnie w toku analiz realizowanych w ramach III edycji BKL, zaobserwowaliśmy rosnącą ostrożność pracodawców do kwestii zwiększania zatrudnienia. Jej skutki w największym stopniu odczuwają młodzi absolwenci wchodzący na rynek pracy ale również dojrzali wiekiem pracownicy. Wyniki trzeciej edycji badań oraz analizy przygotowane na ich podstawie będą przydatne w prowadzeniu strategicznych działań na polskim rynku pracy - powiedziała Bożena Lublińska-Kasprzak, Prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.

Wyniki III edycji badań BKL omówił Jarosław Górniak, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego.

- W Polsce obok niedopasowania kompetencji pracowników do oczekiwań pracodawców, borykamy się z problemem związanym z brakiem nowych miejsc pracy. To z kolei najsilniej odbija się na sytuacji zawodowej osób młodych i starszych wiekiem pracowników – mówił Jarosław Górniak.

zdjęcie  zdjęcie  zdjęcie

zdjęcie  zdjęcie  zdjęcie

zdjęcie  zdjęcie  zdjęcie

zdjęcie  zdjęcie

 

 

Wybrane wyniki III edycji badań BKL zawarte w raporcie „Młodość czy doświadczenie? Kapitał ludzki w Polsce”.

Sytuacja na rynku pracy w Polsce w świetle wyników badań BKL


Stagnacja pomimo stałego wzrostu zatrudnionych

Wyniki BKL potwierdzają stały odsetek pracodawców, którzy poszukują pracowników. Corocznie pracowników poszukiwało mniej więcej 17% polskich pracodawców: jesienią 2010 r. poszukiwano ok. 560 tys. osób, wiosną 2011 r. – ok. 590 tys. osób, a wiosną 2012 r. – ok. 610 tys. Jednak w połączeniu z rosnącym poziomem bezrobocia w kraju, można powiedzieć, że polski rynek pracy cechuje stagnacja.

 

Stabilny poziom zapotrzebowania na określone kategorie pracowników

Na przestrzeni minionych trzech lat pracodawcy poszukiwali przede wszystkim trzech kategorii pracowników – robotników wykwalifikowanych (szczególnie budowlanych), sprzedawców oraz specjalistów (ds. nauczania i wychowania, ekonomii i zarządzania oraz inżynierów różnych kategorii). Taka struktura zapotrzebowania na pracowników była dość stabilna, choć dało się zauważyć nieznaczne wahania w okresie wiosennym, kiedy rosło zapotrzebowanie na zawody robotnicze.

 

Niedopasowanie – stały problem polskiego rynku pracy

Pracodawcy systematycznie wskazują na problemy związane z rekrutacją osób do pracy – rokrocznie trzy czwarte pracodawców poszukujących dodatkowych osób do pracy wskazywało na takie trudności. Główną ich przyczyną były niespełnione wymagania stawiane kandydatom, szczególnie w zakresie posiadanych kompetencji. Zdaniem pracodawców, kandydatom brakowało najczęściej kompetencji zawodowych (związanych ze specyfiką pracy na poszczególnych stanowiskach), samoorganizacyjnych (samoorganizacja pracy i przejawianie inicjatywy, terminowość) oraz interpersonalnych (kontakty z innymi ludźmi).

Największe niedobory pracowników występowały w zawodach robotniczych (szczególnie dotyczyło to wykwalifikowanych robotników budowalnych), a w mniejszym stopniu w przypadku operatorów maszyn i urządzeń (głównie chodziło o kierowców) oraz specjalistów. Natomiast zawody, w których odnotowano nadmiar osób chętnych do pracy (uwzględniając potrzeby pracodawców) to sprzedawcy, pracownicy biurowi oraz robotnicy pomocniczy w górnictwie, przemyśle, budownictwie i transporcie.

 

Mało nowych miejsc pracy

90% pracodawców szukających osób do pracy zamierzało zatrudniać pracowników w ramach rotacji na istniejących stanowiskach pracy.

Odsetek nowo tworzonych miejsc pracy pozostawał na podobnym poziomie co w poprzedniej edycji badań (10% w 2012 r. w porównaniu do 9% w 2011 r.).

 

Rośnie pesymizm pracodawców

Mimo stałej sytuacji w zakresie potrzeb zatrudnieniowych z roku na rok rośnie pesymizm pracodawców dotyczący przyrostu zatrudnienia. Wiosną 2012 r. tylko co czwarty pracodawca twierdził, że w kolejnych 12 miesiącach zatrudnienie w jego firmie się zwiększy. Pomimo rosnącego pesymizmu nadal przeważającą wśród pracodawców opinią jest pogląd, że zatrudnienie pozostanie na takim samym poziomie. Tego zdania jest nadal 63% badanych.

 

 

Starzenie się ludności – jak zmieni polski rynek pracy?

Pomimo poprawy Polska ma jeden z najniższych wskaźników zatrudnienia

Wskaźniki zatrudnienia dla starszych pokoleń Polaków są jednymi z najbardziej niekorzystnych w całej Europie. W 2011 r. według danych BKL wskaźnik zatrudnienia mężczyzn w wieku 50–64 lata wynosił 49%, wobec średniej dla całej Unii Europejskiej na poziomie 65%. Dla kobiet w wieku 50–59 lat wynosił on 48% wobec średniej dla UE–27 na poziomie 63%. W 2012 r. odpowiednie wskaźniki dla Polski wynosiły 50% i 51%. Ostatnie trzy lata przyniosły wyraźny wzrost wskaźnika zatrudnienia w 5-letnich grupach przedemerytalnych: z 26% do 30% wśród mężczyzn w wieku 60–64 lata i z 30% do 41% wśród kobiet w wieku 55–59 lat.

 

Wykształcenie w największym stopniu wpływa na zmniejszenie poziomu bierności zawodowej

Od wieku ok. 45 lat obserwujemy systematyczny spadek aktywności szkoleniowej i samokształceniowej Polaków. Zgodnie z wynikami badań prowadzonych w ramach BKL jedna trzecia Polaków w wieku 50–59/64 lata nigdy w życiu nie uczestniczyła w kursach, szkoleniach, warsztatach lub praktykach. Analizy wykonane w ramach projektu BKL potwierdzają jednak, że to nie wiek jest decydującym czynnikiem wpływającym na decyzje o kształceniu ustawicznym. Spośród podstawowych charakterystyk społeczno-demograficznych jest nim wykształcenie (za którym skrywa się także rodzaj wykonywanej pracy oraz szereg innych cech korelujących z nim). W kursach i szkoleniach uczestniczyły przede wszystkim osoby z wykształceniem wyższym. Wśród pracujących kobiet 40- i 50-letnich z dyplomem uczelni aktywność szkoleniowa nawet wzrastała.

 

Wiek ma istotne znaczenie podczas rekrutacji

Wiek jest jedną z istotnych cech kandydatów, która jest brana pod uwagę w procesie rekrutacji. Preferencje wobec wieku kandydatów do pracy były najczęściej deklarowane w przypadku stanowisk pracowników niewykwalifikowanych (aż w 92% przypadków, bazując na danych BKL z lat 2010–2012). Duże znaczenie miały również w przypadku kandydatów na operatorów i monterów, pracowników usług lub robotników wykwalifikowanych. Natomiast najrzadziej pojawiały się w przypadku stanowisk specjalistycznych i kierowniczych (chociaż i tutaj w 7 na 10 firm deklarowano konkretne preferencje). Odsetek pracodawców deklarujących preferencje wiekowe wobec kandydatów wyraźnie malał wraz ze wzrostem wielkości przedsiębiorstwa. W firmach zatrudniających do 9 pracowników było to 80% wskazań, 10–49 pracowników: 74%, 50–249 pracowników: 62%, natomiast w firmach powyżej 250 pracowników już tylko 56%.

 

Absolwenci na rynku pracy

Pogarsza się zawodowa sytuacja osób młodych bez wyższego wykształcenia

Wkraczanie na rynek pracy młodych jest coraz trudniejsze. Porównanie sytuacji zawodowej młodych (do 30 r. ż. włącznie) bez wyższego wykształcenia w latach 2011–2012, potwierdza ich pogarszającą się sytuację na rynku pracy. Z poziomu 62,6% do 59%, spadł odsetek pracujących, co prawda w tej grupie spadł też odsetek nieaktywnych zawodowo z 21,7% do 19,8%, ale odsetek bezrobotnych wzrósł z 15,6% do 21,2%. Zmalało również przeciętne miesięczne wy­nagrodzenie netto młodych bez wyższego wykształcenia – z poziomu 1539 do 1500 zł (wartość mediany).

 

Szanse absolwentów szkół zawodowych

Ukończenie zasadniczej szkole zawodowej daje szansę na względnie szybkie znalezienie pracy i relatywnie wysokie zarobki, pod warunkiem jednak, że chodzi o zawód, na który istnieje rzeczywiste zapotrzebowanie na rynku pracy. Nieprzemyślany wybór zawodu robotniczego prowadzi do bezrobocia, stosunkowo często długotrwałego a najbardziej ryzykownym wyborem, pod względem późniejszej sytuacji na rynku pracy, jest wybór zasadniczej szkoły zawodowej i zawodów usługowych (przede wszystkim kucharz, sprzedawca, fryzjer). Absolwenci tej grupy zawodów są stosunkowo najrzadziej zatrudniani, ponadto duża część z nich jest nieaktywna zawodowo. Również zarobki w tej grupie absolwentów szkół ponadgimnazjalnych są najniższe.

 

Sytuacja absolwentów techników

W przypadku planowania podjęcia pracy zawodowej, czyli rezygnacji z nauki na studiach wyższych, po szkole ponadgimnazjalnej, najbardziej „opłacalnym” wyborem szkoły są technika, a wśród nich profile kształcenia w zawodach zaliczanych do grupy techników i średniego personelu. Absolwenci techników (zawody techników i innego średniego personelu) posiadają najwyższy wskaźnik zatrudnienia w grupie przebywających na rynku pracy od roku do 3 lat, a w kolejnych latach kategorii tej towarzyszy regularny wzrost wskaźnika zatrudnienia. Absolwenci techników pracujący również w innych zawodach radzą sobie na rynku pracy lepiej niż absolwenci liceów czy zasadniczych szkół zawodowych.

 

Co obniża szanse rynkowe absolwentów szkół wyższych

Moment wejścia na rynek pracy jest czynnikiem istotnie wpływającym na szansę znalezienia zatrudnienia w perspektywie 2 lat od ukończenia szkoły wyższej, a każdy kolejny rok przebywania na rynku zwiększa szansę absolwenta na posiadanie zatrudnienia. Wśród absolwentów wchodzących na rynek pracy w 2010 roku, w 2012 pracowało 69,3% badanych, wśród absolwentów z 2009 roku w 2012 pracowało już 78,3% badanych, w wśród absolwentów z 2008, w 2012 pracowało 82,7%.

 

 

id: 31860