Sesję plenarną pod nazwą „10 lat przedsiębiorczości” poprowadził Roman Młodkowski – były szef Redakcji Biznesowej TVN24, twórca stacji TVN CNBC, wykładowca Wyższej Szkoły Biznesu w Dąbrowie Górniczej. Podczas sesji poruszone zostały dwie kwestie, na temat których wypowiadali się zaproszeni eksperci – Eugeniusz Budniok, Bożena Lublińska-Kasprzak, Kazimierz Pazgan, Daniel Pitoniak, Tomasz Kieszkowski, Janusz Steinhoff oraz Tomasz Wróblewski. Dyskusja dotyczyła stanu polskiego sektora MŚP w porównaniu z innymi krajami, które razem z Polską weszły do Unii Europejskiej w 2004 roku, poruszone zostały również kwestie wpływu, jaki będzie miało wejście Polski do strefy euro.

Podsumowując 10 lat polskiej przedsiębiorczości większość wypowiadających się była zgodna. Dyskusję rozpoczęła Bożena Lublińska-Kasprzak, prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, która przybliżyła uczestnikom Kongresu działania Agencji, analizującej na bieżąco sektor MŚP w Polsce. Prezes podkreśliła, iż Polski sektor MŚP swoistą rewolucję przeżył w roku 1988. Od tego czasu obserwujemy permanentny progres w kwestii eksportu. Obecnie w Polsce działa bowiem około 130 tysięcy firm zajmujących się eksportem, a liczba ta ciągle wzrasta. Aktualnie znajdujemy się ponadto na 6. miejscu w Unii Europejskiej pod względem produktywności, nasze firmy wciąż mają jednak wiele słabości, które należy pokonać. Pani Lublińska-Kasprzyk podkreśliła, iż podstawowym problemem polskich przedsiębiorstw jest słaba działalność inwestycyjna, plusem natomiast może stać się prężnie rozwijająca się innowacyjność MŚP.

Podobnego zdania byli także Tomasz Kieszkowski i Kazimierz Pazgan. Wszyscy wypowiadający się eksperci podkreślali, że polskie przedsiębiorstwa powinny inwestować środki w rozwój innowacyjności. Jako największy plus polskich MŚP zgodnie wymieniano eksport (prowadzony przez około 7-11% małych przedsiębiorstw). Kazimierz Pazgan podkreślił, że Polacy są „konsekwentni i uparci”, co zdecydowanie działa na ich korzyść. Bardzo negatywnie ocenił natomiast polską gospodarkę – nie mamy narzędzi ani odpowiedniego kapitału, co źle wpływa na rozwój gospodarczy naszego kraju. Janusz Steinhoff, podobnie jak jego poprzednicy okres ostatnich 10 lat ocenia bardzo dobrze. Także on podkreślał wartość wzrastającego eksportu oraz innowacyjności polskich MŚP.

Eksperci poróżnili się dopiero w kwestii euro – przeciwnikiem tej kwestii okazał się Tomasz Kieszkowski, który uważa, że polskie władze w chwili obecnej są kompletnie nieprzygotowane na tego typu zmianę, która bądź co bądź stanie się jednym z najważniejszych wydarzeń w historii naszego kraju. Skutki wprowadzenia tego typu zmiany będą ciągnęły się według Pana Kieszkowskiego przez wiele pokoleń. Podkreślił on, że przed wprowadzeniem euro Polska powinna wyznaczyć sobie konkretne cele i dojść do niemieckich zarobków. Wtedy dopiero powinniśmy zastanawiać się, czy możemy wejść do strefy euro. Zwolennikiem takiej zmiany okazał się Janusz Steinhoff, wypowiadając na ten temat odmienne stanowisko.  Uczestnicy sesji mieli także okazje posłuchać, jak wprowadzenie euro wpłynęło na gospodarkę słowacką, dzięki opinii Pana Daniela Pitonaka, Kierownika Departamentu Analiz Środowiska Biznesowego ze Słowackiej Agencji Biznesowej.

M-commerce czyli biznes w kieszeni

Według ekspertów rynek e-commerce w Polsce, ze wzrostem na poziomie 25% rocznie,  jest jednym z najbardziej dynamicznych sektorów w Europie centralnej. W najbliższym okresie można przewidywać kontynuację trendu i rozbudowę technologii Internetowych i mobilnych. Widoczna w ostatnich latach zmiana społeczna, która przekłada się na stały dostęp do sieci i coraz częstsze sięganie podczas dokonywania zakupów do Internetu.

Główną barierą w dalszym szybkim rozwoju rynku jest zasięg i dostęp do Internetu, który w Polsce sięga 73-75% i jest znacznie niższy w stosunku do pozostałych krajów UE. Kolejnym ważnym elementem, na który branża zakupów e- i m-commerce powinna zwrócić większą uwagę to bezpieczeństwo transakcji. Za dobry przykład może tu posłużyć bankowość elektroniczna. Przed firmami chcącymi prowadzić biznes za pomocą technologii mobilnych stoi również wyzwanie dopasowania treści i sposobów komunikacji do nowego kanału.

Jednym z prelegentów był Dyrektor Departamentu Wsparcia e-Gospodarki, Radosław Runowski, który opowiadał o najnowszych trendach w e-biznesie i systemach B2B.

Jak podkreślił Bartłomiej Nocoń, przeniesienie technologii z e-commerce do m-commerce nie może odbywać się na zasadzie zero-jedynkowej. Technologie mobilne to nie tylko sprzedaż, to również treści mobilne tj. ebooki, filmy czy muzyka, czy narzędzia oparte na innowacyjnych rozwiązaniach, np. NFC (technologia dotykowa).  Wszyscy eksperci byli zgodni co do tego, że aby rynek mógł się rozwijać potrzebne są stałe działania edukujące przedsiębiorców i konsumentów. Edukacja ta powinna dotyczyć umiejętności obsługi nowych technologii, ale również kwestii bezpieczeństwa i możliwości wykorzystania.

Ważne jest jednak to, że mimo iż nie wszyscy konsumenci robią zakupy przez Internet, to jest on obecny w całym procesie zakupowym. Polskie firmy wprowadzają coraz to nowsze sposoby wykorzystania nowoczesnych technologii i danych zebranych o użytkownikach. Jak podkreśla Jarosław Królewski, jedna ze spółek, z którą współpracuje opracowuje obecnie technologię, która w sklepie stacjonarnym będzie komunikować produkty z konsumentami.

Dużą wagę w rozwoju rynku ecommerce i m-commerce paneliści przykładali na edukację użytkowników i przedsiębiorców. Ważna jest permanentna edukacja i przypominanie o możliwościach i niebezpieczeństwach płynących z wykorzystania Internetu.

Największym wyzwaniem w rozwoju e-commerce i m-commmerce będzie bezpieczeństwo dokonywanych transakcji oraz uproszczenie interfejsów i lepsze dopasowanie do używanego urządzenia.

Przygotowanie kadr dla gospodarki

Panel Przygotowanie kadr dla gospodarki z udziałem Dyrektora Departamentu Wsparcia Projektów Szkoleniowych PARP, Wojciecha Szajnara, poświecony był dyskusji na temat najbardziej efektywnych form szkolnictwa zawodowego oraz szkolenia dorosłych w kontekście potrzeb rynku pracy. Uczestnicy panelu wskazywali na wady i zalety systemu edukacji w powyższym zakresie oraz rozwiązań obowiązujacych w niektórych państwach europejskich, w tym Wielkiej Brytanii i Niemczech. Dyrektor Szajnar przedstawił założenia wsparcia dla MSP w zakresie niwelowania niedopasowania kompetencji kadr do potrzeb rynku pracy finansowanych z funduszy europejskich w ramach Programu Operacyjnego Wiedza, Edukacja, Rozwój na lata 2014-2020. Wskazywał także na pewne uwarunkowania mające wpływ na poziom kompetencji pracowników w Polsce. 80% przedsiebiorców twierdzi, że nie może znaleźć osób do pracy o odpowiednich kompetencjach. Jednocześnie przedsiębiorcy sektora MSP w zdecydowanej wiekszości chcą zatrudniać ludzi o docelowych kompetencjach, gdyż szkolenia oznaczają  dla nich koszty. W efekcie Polsce na bardzo niskim poziomie pozostaje wskaźnik szkolenia zawodowego, tj. 5%. Pracowników podnosi swoje kompetencje. Wśród ciekawych tez padały stwierdzenia dot. konieczności podniesienia prestiżu wykształcenia zawodowego, tak, by szkoły zawodowe nie były szkołami ostatniego, negatywnego wyboru. Wskazywano także na mozliwość zwiększenia kompetencji samorządu gospodarczego w odniesieniu do kształcenia zawodowego.  Jako wzorcowe były wskazywane doświadczenia Niemiec i Austrii, gdzie bardzo dobrze funkcjonuje dualny system kształcenia, przekładający się na niskie wskaźniki bezrobocia wśród młodzieży. Warte uwzglednienia są także doświadczenia francuskie uwzględniające w systemie kształcenia wspieranie gotowości do zmiany miejsca zamieszkania,  w tym mobilności międzynarodowej. W odniesieniu do realiów polskich podnoszono konieczność ścisłej współpracy placówek edukacyjnych, samorządu terytorialnego oraz MSP w planowaniu kierunków kształcenia zawodowego w danym regionie. Warte rozważenia jest także wprowadzenie współfinansowania przez przedsiębiorców ksztalcenia zawodowego, jako czynnika zapewniającego atrakcyjność edukacji zawodowej dla młodzieży oraz dopasowanie kompetencji absolwentów do potrzeb pracodawców oraz przedsiębiorców.

Od liliputa do giganta

Szacuje się, że w Polsce 1,5 -1,8 mln firm prowadzi działalność gospodarczą jako osoba fizyczna. Podczas panelu Kontroluj rozwój swojej firmy eksperci zastanawiali się nad tym, co składa się na sukces małych i średnich firm. Dlaczego jedni przedsiębiorcy radzą sobie lepiej, a drudzy nieco gorzej? Paneliści obalali mit o samostanowieniu i podpowiadali jak przekuć plany i zamierzenia w sukces. Analizowano też jaka forma prowadzenia działalności jest najlepsza.

Ile przedsiębiorstw tyle możliwych scenariuszy. Każdy wymaga gruntownej analizy – mówił Marcin Jadczyk prezes firmy  SOR DREW SA.

Profesjonalizm, szybkość działania i dbałość o każdego jednego klienta. Z tym kojarzy się działalność gospodarcza – uzupełniała Paulina Zadura-Lichota, Dyrektor Departamentu Rozwoju Przedsiębiorczości i Innowacyjności PARP.

Podczas spotkania eksperci omawiali ryzyka związane z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz warianty przekształceń.

Mała zmiana, duży zysk! Ale jak?

Główną myślą panelu „Mała zmiana, duży zysk! – istota zarządzania wiedzą w przedsiębiorstwie” było stwierdzenie, że wiedza to jedyny zasób, który się mnoży gdy się go dzieli. Trzeba promować postawy ludzi, którzy chcą dzielić się zdobytą wiedzą. Paneliści szukali również odpowiedzi na to, jak zmotywować ludzi być chcieli budować wiedzę organizacji i by ta wiedza była dostępna dla wszystkich?

- Zarządzanie wiedzą wbrew pozorom nie jest niczym skomplikowanym. Trzeba pamiętać, że stosowanie narzędzi zarządzania jest możliwe w każdej organizacji. Te projektu w których menedżerowie przełamali barierę mentalną do rozpowszechniania wiedzy w organizacji są przykładami, których efekt jest największy. Co istotne, proces szkoleniowy nie kończy się na odbyciu szkolenia ale przeszkolony pracownik ma obowiązek podzielenia się wiedza z osobami które w szkoleniu nie uczestniczyły. Szkolenie motywuje do tego, aby wiedza została wykorzystywana – powiedział Wojciech Szajnar, Dyrektor Departamentu Wsparcia Projektów Szkoleniowych, Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości.

Przykładem może być tutaj wykorzystanie mentoringu w dużej korporacji międzynarodowej, przy okazji firmy rodzinnej, w której problem pracowników polegał na tym, że osiągnęli już szczyt w hierarchii i stracili motywację, ich efektywność i generowane przychody znacząco spadły. Nie można było ich już awansować, więc co zrobić? Z drugiej strony nowi pracownicy rotowali się co 2-3 miesiące. - Rozwiązaniem okazało się przeszkolenie zaledwie 4 osób z zakresu teorii tego, jak być mentorem, jak komunikować się z pracownikami. Efektem był spadek fluktuacji nowoprzychodzących oraz odzyskanie motywacji przez pracowników starszych wiekiem, bo zostali wyróżnieni przez swoją firmę. – podał przykład Andrzej Szastok, Prezes Polskiego Towarzystwa Trenerów Biznesu, Otawa Group Grupa Doradcza. Dlatego uczenie się od innych wewnątrz organizacji działa pozytywnie zarówno na pracowników z długim stażem pracy jak i tych nowych.

- Lubię podkreślać znaczenie ludzi, bo wiedza tkwi właśnie w ludziach. Oczywiście znajdujmy wiedzę której potrzebujemy w komputerach ale źródłem wiedzy jest doświadczenie. Zadawanie pytań to klucz do rozwiazywania problemów tak samo jak skuteczne nigdy nie będzie sprzedawanie produktów, skuteczne może być jedynie sprzedawanie rozwiązań konkretnych potrzeb. – spuentował Vincent Farrugia, Członek Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego

zdjęcie zdjęcie zdjęcie zdjęcie zdjęcie zdjęcie zdjęcie zdjęcie zdjęcie zdjęcie zdjęcie

id: 42974