Jeśli ktoś zdecyduje się zostać przedsiębiorcą powinien pamiętać o tym, że taka praca wymaga pasji, bycia wizjonerem. Musi być również wytrwały, przygotowany na porażkę i wierzyć, w to, że potrafi przenosić góry. Podczas debaty organizowanej w Szkole Głównej Handlowej w ramach  Narodowego Programu Przedsiębiorczości eksperci próbowali odpowiedzieć na pytanie o to, co można zrobić, by zostać przedsiębiorcą na miarę Steva Jobsa.

zdjęciePonad  40 proc. młodych Polaków, w wieku 18-29 lat deklaruje, że chciałoby prowadzić własną firmę. Zadaniem Narodowego Programu Przedsiębiorczości jest edukacja oraz zachęcenie młodych do pracy na własny rachunek:

- Za nami pierwsza część kampanii skierowana do młodych, przyszłych przedsiębiorców. Od listopada do grudnia 2012 roku blisko 10. tys. osób wypełniło test z przedsiębiorczości. Finaliści wykazali się doskonałym przygotowaniem merytorycznym, znajomością tematu i olbrzymią determinacją. To pokazuje, jak wielki potencjał tkwi w młodych. Chcą pracować na własny rachunek, mają w sobie instynkt przedsiębiorcy. Dlatego trzeba wspierać ich kreatywność oraz inicjatywy  przedsiębiorcze, ponieważ mogą one przełożyć się na wzrost gospodarczy – mówi Bożena Lublińska - Kasprzak, prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.

Pomysł czy osobowość?

Twórca Macwarlda wiedział jak światu powiedzieć „nie”. Kierował się prostymi rozwiązaniami, cechowała go odwaga i konsekwentne spełnianie marzeń. W kreowaniu własnego biznesu często pojawia się pytanie o to czy pomysł, a może osobowość są kluczem do sukcesu?

- Pytanie o to co jest pierwsze: pomysł czy osobowość, to trochę pytanie z gatunku „jajko czy kura”. To dyskusja, która się toczy od tysięcy lat.  Jeśli będę patrzyła na kogokolwiek, kto przyjdzie do mnie, to efekt synergii będzie najważniejszy. Tylko synergia może przynieść sukces. Cokolwiek chcemy w życiu osiągnąć trzeba bardzo ciężko pracować i nigdy się nie poddawać. W momencie, kiedy patrzę na firmę, oceniam ją przez pryzmat 5P czyli people, productivity, performance, product i price. Najważniejszy jest założyciel i jego pasja. Jeśli ta osoba nie wierzy, że jego produkt jest fantastyczny i można go wprowadzić z sukcesem, jeśli nie zna konkurencji, nie wie jaką tworzy wartość dodaną, nie wie jak wdrożyć produkt usługę w życie, nie zna oczekiwań klientów to będzie mi ciężko mu zaufać. Steve Jobs znał oczekiwania klientów i wiedział jak je zmienić. mówi Anna Hejka, prezes Heyka Capitals Markets Group, ekspert kampanii Narodowy Program Przedsiębiorczości.  W Polsce mamy geny niemal z całej Euroazjii, dlatego jesteśmy predysponowani do robienia rzeczy wielkich. To czego nam brakuje to wiary we własne możliwości.– dodaje A. Hejka. 

- Badania wskazują, że jako Polacy pomysłów mamy dużo, ale realizacji niewiele. Nie można tworzyć niczego dla sztuki. Zajmuje się promowaniem przedsiębiorczości kobiet i spotykam się często z tym, że mamy  wiele pomysłów, ale niestety kobiety są mniej odważne niż mężczyźni w ich realizacji. Mężczyzna to ułan co wskakuje na czołg, my przemyślimy to dziesięć razy. – mówi Olga Kozierowska, autorka programu „Sukces pisany szminką”, ekspert Narodowego Programu Przedsiębiorczości.

Na rynku funkcjonuje wiele biznesów, a młodym przedsiębiorcom wydaje się, że ich pomysły powinny być przełomowe. Jednak nie warto porzucać swoich konceptów, marzeń: - Można być zdrowym followerem. Nie kopiarką, bo się nie uda, chyba, że mamy miliony.dodaje O. Kozierowska

W biznesie wygrywa ten, który działa bo daje mu to satysfakcję i poczucie sensu. To również ważne cechy osobowości:

- Biznes jest rywalizacyjny i nie jest miły. Bycie miłym to ostatnia rzecz, która moglibyśmy przypisać Stevowi Jobsowi. Struktura rywalizacyjna biznesu polega na tym, że osoba która ma największą pasję prawdopodobnie wygra. W związku z tym, ponieważ ten pomysł jest nasz i mamy do niego najwięcej siły to najprawdopodobniej i tak go lepiej zrealizujemy. Więc nawet jeśli ktoś byłby tak cwany, że nam go podwędzi to i tak nie ma szansy w tym wyścigu. On będzie miał motywacje, ale tylko chwilę. Biznesu budujemy na poczuciu sensu. To ono pozwala przejść przez moment kiedy nam się nie będzie chciało, bo nam się często nie chce. Ludzie, którzy pracują w biznesie pracują dużo, dużo, dużo więcej niż inni. - mówi Miłosz Brzeziński, coach, trener personalny, autor książek z psychologii biznesu

Osobowość jest często określana jako sposób reagowania jednostki na środowisko i wchodzenie w interakcje z nim. Poziom bezrobocia wśród młodych ludzi w Polsce wynosi 25, 2 proc.[1] Czy chęć prowadzenia własnej firmy może mieć swoje źródła w potrzebie reagowania na niekorzystne sytuacje na rynku? 

- Często prowadzenie własnej firmy ma swoje źródła w przymusie. Może on być wieloraki. Rynek jest trudny, mamy wysokie bezrobocie wśród młodych ludzi, dlatego już na etapie studiów jest przymus  do myślenia, o tym czy nie warto stworzyć czegoś własnego. Posiadanie własnej firmy to element samorealizacji. Motywem do tworzenia własnej firmy jest egoizm, kiedy chcemy żeby było nam lepiej niż innym, ale i altruizm. Chodzi o to, żeby zachować równowagę. Przedsiębiorczość to proces poszukiwania szans. To sposób myślenia. Nie bycie bezradnym, to odpowiedzialność za siebie. mówi prof. dr hab. Roman Sobiecki, Dziekan Kolegium Nauk o Przedsiębiorstwie, Kierownik Katedry Analizy Rynków i Konkurencji, Szkoła Główna Handlowa

 Trzecia opowieść

„Wasz czas jest ograniczony, nie marnujcie więc go, żyjąc czyimś innym życiem. Nie dajcie się złapać w dogmat kierowania się w życiu wynikami myślenia innych. Nie pozwólcie, by hałas opinii innych ludzi zagłuszył Wasz wewnętrzny głos. I najważniejsze, miejcie odwagę podążać za własnym sercem i intuicją. One w jakiś sposób wiedzą, kim chcecie tak naprawdę zostać. Wszystko inne jest drugorzędne.” Takie słowa skierował Steve Jobs do studentów podczas wykładu gradacyjnego na Uniwersytecie Stanforda. Te motywacyjne słowa dzisiaj stają się co raz częściej inspiracją dla wielu młodych przedsiębiorców.

- Są trzy parametry, które uważam za ważne. Pasjonat Alp idzie w góry i zdobywa ośmiotysięczniki. Chęć osiągania tego czego inni nie potrafią lub nie są w stanie to pierwszy czynnik, który jest istotny w byciu przedsiębiorcą. Amerykanie mają wielki problem z nasyceniem Na Uniwersytecie Standforda jest wszystko. Macie tam stojak do obsługi rowerów,  przy którym leżą klucze pompki, wentyl dętki. Wszystko leży i czeka na studenta.  Tam nie ma przestrzeni na nowe start upy. 60 proc. CEI z firm technologicznych to są przyjezdni. Kwestionujcie zastały stan rzecz. Tak robił Steve Jobs. Starajcie się rozmawiać z ludźmi, którzy mają doświadczenie. Nie z teoretykami. Bardzo ważne są również interdyscyplinarne zespoły. Idźcie na Banacha, na uczelnie medyczną, na Plac Politechniki, bawcie się  z ludźmi, którzy mają inne doświadczenie i twórzcie zespoły. – mówi Wojciech Dołkowski, prezes PolBAN Business Angels Club, juror konkursu Narodowego Programu Przedsiębiorczości.

***

[1] Drugi kwartał 2012, osoby w wieku 15 – 24 lat, BAEL

 

Informacje nt. realizowanej przez PARP kampanii pn. Narodowy Program Przedsiębiorczości www.parp.gov.pl/npp/

id: 31818