W ostatnim dniu Kongresu przedstawiciele Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości biorą udział w czterech panelach tematycznych: "Polskie startupy na starcie", "Kapitał na sukces!", "Wpływ współpracy gospodarczej dużych przedsiębiorców górniczych z sektorem MŚP na zrównoważony rozwój regionów górniczych" oraz "Wsparcie polskich przedsiębiorców na rynkach zagranicznych".

Polskie Start Up’y na starcie?

Na początku dyskusji Hubert Lewiński (PARP),  wyjaśniał czym tak na prawdę jest Start Up:
- Należy rozgraniczyć Start Up’y i pospolite fimy. Start Up to bardziej przedsięwzięcie, które ma zachęcić ludzi do realizowania swoich pomysłów, do pójścia swoją własną scieżką w opozycji do dołączania do wielkich korporacji.

Na to samo pytanie starał się odpowiedzieć Dimitris Tsigos, Przewodniczący European Confederation of Young Entrepreneurs w Brukseli. – Niektórzy myślą, że to coś związanego z branżą IT, inni uważają, że Start Upy to tylko szalone pomysły. Star Up na pewno musi wnosić jakąś innowację, musi reprezentować coś przełomowego, ale również musi być skoncentrowany na rozwój. Musimy pamiętać, że mimo wszystko jest to firma i niezależnie jak bardzo innowacyjną i  szaloną ideę reprezentuje, musi być prowadzony jak firma – mówił.

- Porównując polskie i zachodnioeuropejskie Start Up’y możemy zauważyć sporo różnic. Mimo, że środowisko start up’owe w Polsce uznajemy za rozwinięte, to wciąż brakuje nam czegoś na kształt Start Up’owego ekosystemu. Taki ekosystem to sieć połączeń między Start Up’ami a organizacjami, które je wspierają – wyjaśnia Sara Koślińska.

Krzysztof Jedziniak, Investment Director – Central and Eastern Europe, UK Trade & Investment in British Embassy in Poland, nadmienia, że Wielkiej Brytanii młodzi ludzie chcący wystartować ze Start Up’em mogą liczyć na wiele ulg podatkowych i na wsparcie projektów ułatwiających założenie pierwszej firmy. Istnieje również pojęcie “smart money” – odnosi się ono do dóbr nienamacalnych takich jak wiedza czy doświadczenie, które inwestorzy przekazują młodym Start Up’owcom. Polskie startupy mogą liczyć na wsparcie z prywatnych funduszów inwestycyjnych, które wspierają najbardziej perspektywiczne przedsięwzięcia.

Krzysztof Rytel, Prezes Zarządu Avanu Venture Capital Management Sp. z o.o., wyjaśnia, że ważne jest zrozumienie ekosystemu Star Up’ów, którego znakomitym przykładem jest Dolina Krzemowa. Oprócz techników i informatyków, przewijają się tam również marketingowcy, finansiści, przedstawiciele branż kreatywnych – tworzy to idealne środowisko do powstawania Start Up’ów. - W Polsce wciąż brakuje takiego ekosystemu, w którym zespoły kreatywnych ludzi, byłby by gotowe do zakładania Start Up’ów.- podsumował Prezes Krzysztof Rytel.

Czy przemysł wydobywczy wpływa na rozwój regionu?

Tematem panelu poświęconego wpływu dużych  był wpływ współpracy gospodarczej dużych przedsiębiorstw górniczych  z sektorem Małych i Średnich Przedsiębiorstw. Zaproszeni do dyskusji goście to reprezentanci wszystkich ważnych instytucji i otoczenia biznesu, nauki, przemysłu dużego i małego, którzy podzielili się swoją wiedzą i doświadczeniami.

Otwarcia panelu dyskusyjnego dokonał Prezes Wojciech Kędzia, a szczegółowy opis działań Unii Europejskiej na rzecz surowców został zaprezentowany przez dr hab. Joannę Kulczycką. Do głównych tematów rozmowy należało:
– zatwierdzenie opracowanego na forum UE programu strategiczny plan wdrażania europejskiego partnerstwa innowacji w dziedzinie surowców 23 września 2013,
-Konkurs na węzeł wiedzy i innowacji w surowcach – projekt złożony przez konsorcjum z reprezentantami z  Polski,
-uwzględnienie problematyki bilansowania surowców , jak również nowych  technologii rozwoju w pozyskiwaniu surowców ze złóż pierwotnych i wtórnych w wielu konkursach,
-program Era-min – innowacje w przemyśle wydobywczym UE,
-ogłoszenie i uaktualnienia tzw. Listy surowców krytycznych dla UE : węgiel koksujący, maganezyt, fosforyt, krzem metaliczny.

Przedstawienie branży oraz tematów dyskusji obejmowało zarówno wpływ branży górniczej na ekosystem, jak również strukturę kosztów sekcji górnictwo i kopalnictwo, czy podmioty działające w sekcji górnictwo i kopalnictwo.  Wskaźniki te pokazały, że większość przedsiębiorstw działających w branży to mikro (3932) i małe (432) podmioty.

Wskazano również na ogromne znaczenie Polski w branży poprzez zasobne wydobycie złóż różnych kopalin, w których prowadzone jest ich wydobycie. Dr Kulczycka jako najważniejsze efekty ekonomicznych współpracy MŚP i dużych podmiotów wskazała: produkcyjny, zatrudnienia, postępu technicznego, regionalnej decentralizacji, mobilizacji kapitałów.

Czy przemysł wydobywczy wpływa na rozwój regionu? Na to pytanie odpwoiedzi szukał Jarosław Zagórowski, Prezes Zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej S.A., który wskazał, że górnictwo jest motorem przemysłu technologicznego, który jest niezbędny do pokonywania barier stawianych przez naturę.  Górnictwo to także pieniądze wpływające do krwioobiego systemu. Lokalne społeczności zgadzają się na szkody górnicze, ale ocz ekują od dużych przedsiębiorców konkretnych korzyści: zamówienia z górnictwa, rynek pracy. Sektor górniczy nie będzie funkcjonował bez małych i średnich przedsiębiorstw. „W naszym modelu organizacyjnym jesteśmy skazani na współpracę i robimy to z chęcią. To zaplecze ma niższe koszty niż my, są bardziej elastyczni, bardziej mobilni, mają lepsze systemy płacowe”. Zdaniem Prezesa Zagórowskiego pracownicy małych i średnich przedsiębiorstw są bardziej zmotywowani do pracy, a ich podejście znacząco różni się od pracowników dużych spółek. Największym problemem wskazanym przez reprezentanta Jastrzębskiej Spółki Węglowej jest system państwowy nieprzygotowany do przemian, czy wręcz utrudniający współpracę małych i dużych przedsiębiorstw.

Wojciech Kędzia Wiceprezes Zarządu KGHM Polska Miedź S.A. rozpoczynając swoją wypowiedź odwołał się do kontaktów KGHM. Zdaniem prezesa w branży brakuje małych przedsiębiorców, w górnictwie są ogromne nakłady finansowe, ale zasady jej działania zaprezentowano za pomocą metafory odkurzacza, który pozbawia małych i średnich przedsiębiorców siły do walki. KGHM jako duża firma najczęściej ma kontakty z dużymi firmami, obserwując świat zauważalny jest trend w branży surowcowej polegający na połączeniu kilku małych firm,  w celu uzyskania większego wpływu i bycia bardziej zauważalnym w branży wydobywczej. Główną osią wypowiedzi stała się kwestia finansowania, zwrócono uwagę na ponadprzeciętne zyski z górnictwa metali kolorowych, na które nałożone zostały różne opłaty, dodatkowe podatki. Są to bez wątpienia duże  inwestycje odtworzeniowe, a ceny metali są odzwierciedleniem potrzeb inwestycyjnych na całym świecie.

Marek Szczepanik, Zastępca Prezesa Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości nawiązał do uprzednio poruszanych kwestii (górnictwo powodowało dobrobyt, postęp technologiczny, górnictwo jako zaczątek tworzenia większych organów przemysłowych) przedstawiając jednocześnie, że współpraca między przedsiębiorstwami może zapobiegać powstającym problemom. Przykładem kryzysu w branży był pod koniec XX weku rejon reńsko westfalski w Niemczech, gdzie spadek popytu powodował problemy w tych regionach.
-Z punktu widzenia PARP nasze działania tylko i wyłącznie są ukierunkowane na wsparcie rozwoju przedsiębiorczości w Polsce, (…) próbujemy proponować nowe instrumenty. – podsumował Marek Szczepanik.
 Zaprezentowany został nowy, interesujący sposób współpracy polegający na  przekazywaniu sobie wyników badań, patentów, pomysłów i technologii – jest to szczególnie istotne, gdyż małe przedsiębiorstwa nie mają takiego potencjału finansowego, który mógłby zostać przeznaczony  na tę dziedzinę.  Kwestia nazewnictwa jest tematem pobocznym: kooperacja, czy giełda pomysłów powinna został oparta na wykorzystywaniu czy odkupieniu z pozoru niepotrzebnych patentów technicznych w dużych przedsiębiorstwach. Rozwiązania te  można przekazywać do małych i mikro przedsiębiorstw, które poprzez ich przeobrażenie zyskałyby nową jakość i innowacyjność.

Kolejny rys historyczny zaprezentowany został przez Dr Janusza Steinhoffa, który przypomniał, że do 89 roku górnictwo było dziedziną samowystarczalną. - Na początku lat 90 przyjęto nowe zasady organizacyjne, w ten sposób sprywatyzowano większość działów pozagórniczych oraz  wszystkie domy wczasowe. Porównując doświadczenia naszych sąsiadów wysnuto wnioski, że  we Francji okres restrukturyzacji został przeprowadzony znacznie większymi nakładami finansowymi. Mimo ogromnych zmian w branży górniczej, opartych w dużej mierze na redukcji zatrudnienia, która wyniosła ponad 300 tysięcy miejsc pracy branża została uchroniona. Wspominano również o narzędziach osłonowych, dzięki którym na śląsku zachowano stosunkowo niski stopień bezrobocia przy tak dużej redukcji zatrudnia – powstało tu bowiem tysiące małych i średnich przedsiębiorstw. Dzisiaj znów nastroje w branży górniczej są niepokojące, ale z „drugiej strony w przypadku KGHM bardzo krytycznie oceniam działania rządu podniesienie podatków: zmniejszono zaufanie do państwa. – mówił Janusz Steinhoff. 

Prywatni inwestorzy potrafią budować autostrady najszybciej na świecie, co dowodzi jednego: Państwo sobie nie radzi, dowodzi to patologii, a to w istotnej mierzy uderza w małych i średnich przedsiębiorców. Obecny system podatkowy sprawia, że nawet osoby wykształcone w tym zakresie  mają problem z interpretacją prawą.  Polska jest dziś zupełnie innym krajem, ogromny postęp w ciągu  25 lat sprawił, że małe i średnie przedsiębiorstwa mają zielone światła do działania. 

Punkt widzenia małych i średnich przedsiębiorców przedstawił Dr Krzysztof Piontek, Prezes Zarządu DB Energy Sp. z o.o., właściciel niewielkiego bo 15 osobowego przedsiębiorstwa, któremu coraz częściej dane jest współpracować z dużymi firmami w całym kraju.  Działalność outsourcingowa jest już dziś dominującą cechą charakteryzującą współpracę między przedsiębiorstwami w branży wydobywczej.  Krzysztof Piontek duży potencjał współpracy z większymi przedsiębiorstwami zauważa we wzroście świadomości dużych przedsiębiorstw, ale także zmianach zachodzących w otoczeniu prawnym. Szansa na rozwój widoczna jest w komercjalizacji wiedzy poprzez wyjście z laboratorium.  Bardzo ważnym punktem dyskusji był temat dotyczący zagrożeń, które mogą okazać kluczowe w podejściu decyzji o współpracy. Identyfikacja problemów polega zarówno na aspektach administracyjnych, kwestiach negocjacyjnych, jak również finansowych – opory przez etapowaniem pracy sprawiają, że mała firma może mieć problem z gromadzeniem większych kapitałów operacyjnych. Znamienny jest również system wyboru ofert przetargowych.

Podsumowania dotychczasowych wypowiedzi dokonał Maciej Białek przedstawiciel Rządu (Ministerstwo Gospodarki Wydział Górnictwa Węgla Kamiennego  ) nawiązując do poziomu polityk międzynarodowych. Poszukiwanie sojuszy jest stosunkowo często wynikiem wpływu przedsiębiorstw, które potrzebują takich działań. Jako przykład takiego postępowania wskazane zostało forum rafineryjne, z którym stały Państwa, w których sektor ten jest znacząco rozwinięty: Francja, Wielka Brytania, Niemcy. Efekt synergii jest możliwy do osiągnięcia poprzez komunikację małych i dużych przedsiębiorstw z administracją państwom, również na poziomie unijnym.
Dyskusja panelowa wskazała wniosek, iż duże firmy stają się znaczące na rynku międzynarodowym, małym przedsiębiorcom jest znacznie trudniej wypracować taką pozycję.

Ożywiona dyskusja nad zdolnością do ryzyka małych i średnich przedsiębiorstw, a także dostępnością do specjalistycznej wiedzy jednoznacznie wskazała, iż temat ten to bardzo istotna kwestia w sektorze MŚP, w którym  38 tysięcy firm  w Polsce współpracuje z dużymi firmami.

Rób to na czym się znasz – przepis na sukces

Panel „Kapitał na sukces” obfitował w wiele ciekawych doświadczeń i propozycji finansowania pomysłów biznesowych.  Brendan Burns, Członek Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego pokazał sukces biznesowy na podstawie swojego doświadczenia, kiedy to zaczął swój własny biznes w wieku 19 lat, pożyczając na niego pieniądze. - Dzisiaj młodzi ludzie mają pomysł, a nie mają kapitału, nie mają również sposobów na pozyskanie tych funduszy. I to jest największa bariera. – mówił, podczas spotkania.

W obronie instytucji wspierających przedsiębiorców stanęli Pani Anna Hejka z Heyka Capital Markets Group, inwestor Programu Dragon’s Den oraz Andrzej Konieczny z Funduszu Górnośląskiego, podkreślając zaangażowanie w polski biznes.

- My rozmawiamy z przedsiębiorcami i pomysłodawcami. Polacy są bardzo kreatywni i mają wiele dobrych pomysłów, ale za tym musi iść cały zespół. W przedsiębiorczości najważniejszy jest zespół, sam pomysł i najnowocześniejsza technologia nie daje szansy na sukces.  Najważniejsze to mieć dobrego partnera i tym jest właśnie fundusz – mówiła pani Anna Hejka.

Z punktu widzenia nauki, pani profesor Elżbieta Mączyńska z Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego wspomniała 4 zasady gwarantujące sukces w biznesie: pomysł, zapotrzebowanie na produkt (także globalnie), cena dostępna dla konsumentów oraz zysk. Jej zdaniem, jeśli jest 4 razy „tak” to możemy swój pomysł przedstawić instytucji finansowej. 

W rozmowie między ekspertami a uczestnikami wykazano dwa modele przedsiębiorczości: Richard Branson i Steve Jobs – jeden dla ludzi, który nie szuka innowacji tylko poprawia istniejący stan rzeczy i szuka alternatywy oraz drugi – stworzenie czegoś co wydawałoby się niepotrzebne i czego nie było wcześniej na rynku.
Pani Anna Hejka wyjaśniła również  pojęcie, którego ojcem jest Steve Jobs tzw. „Love brands” – marki, które się kocha, mimo iż nie są najlepsze. Na przykładzie jednej z największych marek na świecie – Apple, wiemy, iż wyznawcy tej marki chcą mieć jej produkty i kochają je.

Rynek wielkich korporacji  i hipermarketów zmusza nas do produkcji towarów, których nie potrzebujemy, natomiast brakuje tych produktów które są niezbędne na co dzień – banalnych, ale użytkowych i potrzebnych. To jeden z wniosków debaty.
- Rynek jest pełny nudnych, banalnych produktów. Trzeba jednak patrzeć globalnie, tam gdzie coś wydaje się normalne, gdzie indziej na świecie może być czymś nowym. Trzeba mieć z 10 pomysłów, by wpaść na ten jeden, który zadziała – podsumował Brendan Burns.

Hubert Lewiński z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, kończąc dość ciekawą dyskusję, jaka rozpoczęła się na sali, bronił innowacyjnych pomysłów i tego, że agencje wspierają właśnie nowoczesne i innowatorskie pomysły. Nie chodzi jednak tylko o innowacyjny produkt, ale również o nowatorski sposób wprowadzenia produktu na rynek. Zgodził się z poprzednikami, iż kwintesencją dobrego biznesu, są nie pieniądze, a właśnie wspomniany wcześniej zespól podzielony na specjalizacje.
Nie bójcie się marzyć, bądźcie odważni i starajcie się zawsze robić to na czym dobrze się znacie i co kochacie – to wniosek z dzisiejszej debaty.

Wsparcie polskich przedsiębiorstw na rynkach zagranicznych

Panel składał się z dwóch części, jedna odbyła się rano, druga do południa. Na początku pierwszej części Signe Ratso, Dyrektor ds. Strategii Handlowej, Dyrekcji Generalnej ds. Handlu Komisji Europejskiej wskazał projekty  z których mogą skorzystać przedsiębiorcy, którzy chcą zaistnieć na rynkach zagranicznych. Następnie poruszono kwestie słabości samorządu gospodarczego w Polsce, gdzie panuje liberalny system przynależności do organizacji zrzeszających firmy. Dla przykładu w Niemczech, każda średnia i duża firma musi przynależeć do izby gospodarczej.

Jak podkreślił Dariusz Krawowski, Chief Project Manager, Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych – firmy, które poważnie myślą o ekspansji nie mogą sobie pozwolić sobie na brak planowania eksportu na kraje poza-unijne. Wszystkie te obszary są rynkami niezwykle obiecującymi, ale trudnymi i kosztownymi przy nawiązywaniu współpracy. 

Michał Polański, Dyrektor Departamentu Promocji Gospodarczej Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości dodał że  istnieje mylne przekonanie, że powinna być tylko jedna agencja, która zajmuje się wspieraniem przedsiębiorców w eksporcie na rynki zagraniczne. W żadnym kraju Unii Europejskiej nie funkcjonuje taki model. W Polsce instytucje wpierające przedsiębiorców w eksporcie, kontaktują się wzajemnie i informują o wzajemnych działaniach, dzięki temu mogą wykorzystać efekt synergii. 

Jak wynika z  badań PARPu, polskim firmom brakuje podstawowego przygotowania aby uruchomić eksport na rynki zagraniczne. Dlatego PARP prowadzi szereg przedsięwzięć szkolących firmy z tej tematyki. Oprócz seminarium stacjonarnych, PARP prowadzi projekty szkoleń internetowych zamieszczanych w serwisie YouTube – Szkoła dla eksportera, dzięki którym przedsiębiorcy mogą dowiedzieć się m.in. o metodach i rodzajach płatności w handlu międzynarodowym. 

Druga część rozpoczęła się od podpisania uroczystego porozumienia o współpracy między Regionalną Izbą Gospodarczą w Katowicach, a Ukraińską Izbą Gospodarczą obwodu Chmielnickiego. Porozumienie podpisali Natalia Belyakova – Prezes Ukraińskiej Izby Gospodarczej obwodu Chmielnickiego  oraz prezes RIG w Katowicach – Tadeusz Donocik. 

Na początku panelu Tadeusz Namedyński, Przewodniczący Komitetu Współpracy Wschodniej, członek Prezydium Krajowej Izby Gospodarczej opowiedział o obecnej sytuacji na Ukrainie. Podkreślając, że obecnie ta przestrzeń nie jest bezpiecznym miejscem do prowadzenia biznesu. Dodał jednak, że obecny czas można wykorzystać na przygotowanie do współpracy w okresie „powojennym”. Następnie omówił na czym polega projekt misji gospodarczej Agrogorod Lugansk oraz zachęcał Polskie małe i średnie przedsiębiorstwa do łączenia sił we wprowadzaniu firm na rynek Ukraiński. 

W kolejnych częściach panelu omówiono możliwości inwestycyjne, korzyści dla inwestorów i główne sektory inwestycyjne w Chorwacji oraz wsparcie przy wejściu na rynek Indyjski.

zdjęcie zdjęcie zdjęcie zdjęcie zdjęcie zdjęcie zdjęcie zdjęcie

id: 43003