16 września 2020

„Akademia Menadżera Innowacji PARP pozwoliła nam spojrzeć na naszą firmę w nowy sposób”

Wywiad z Piotrem Ficem, Członkiem Zarządu ds. Operacyjnych, Biomed Lublin S.A.

Biomed to firma, która uchodzi za wysoce innowacyjną. Dlaczego zdecydowali się Państwo wziąć udział w Akademii Menadżera Innowacji PARP?

Można powiedzieć przewrotnie, że właśnie dlatego, że jesteśmy firmą innowacyjną, to korzystamy z takich programów jak Akademia Menadżera Innowacji PARP. O tym, czy firma jest innowacyjna decyduje wiele czynników, ale przede wszystkim trzeba się nieustannie rozwijać, a nie bazować, na tym, co wytworzyło się w przeszłości, bo to w dzisiejszej szybko zmieniającej się rzeczywistości nie wystarczy. Dlatego wykorzystujemy każde dostępne narzędzie, które pozwala nam rozwijać kulturę innowacyjności.

Ile osób z Biomedu wzięło udział w tym projekcie? Z jakich działów firmy były to osoby? Jakie stanowiska zajmują?

Zdecydowaliśmy się wysłać na to szkolenie cztery osoby. Jedną z osób byłem ja sam. Uważamy, że innowacyjność powinna być zakotwiczona na każdym szczeblu firmy, włączając w to również zarząd. Bez zrozumienia w organach zarządczych czym jest innowacyjność i jakich warunków wymaga, trudno osiągnąć sukces na tym polu. Drugą osobą był dyrektor ds. produkcyjnych, doświadczony menadżer, który doskonale zna potrzeby firmy. Dwie pozostałe osoby to kierownicy ds. rozwoju nowych procesów i ds. rozwoju nowych produktów. Uważamy bowiem, że innowacyjna firma ma nie tylko innowacyjne produkty, ale również procesy zarządzania. Dla rozwoju innowacyjnych firm potrzebni są menadżerowie posiadający wysokie kompetencje z zakresu kształtowania kultury innowacyjnej w firmie, organizacji pracy i zarządzania ryzykiem oraz całym cyklem innowacyjnym. Nasz zespół, który wziął udział w Akademii Menadżera Innowacji, w najpełniejszym stopniu odzwierciedlał więc potrzeby Biomedu w zakresie innowacyjności.

AMI jest programem szkoleniowo-doradczym, który ma przygotować właścicieli i kadrę zarządzającą do sprawnego wdrażania innowacyjnych procesów, produktów i usług w przedsiębiorstwach. Jakie cele stawiali sobie państwo przed przystąpieniem do AMI?

Taki program, jak AMI, pozwala przeprowadzić audyt procesu zarządzania innowacyjnością w przedsiębiorstwie. Pozwala zidentyfikować mocne strony i deficyty, które trzeba uzupełnić oraz nad którymi popracować. To był jeden z naszych celów. Drugi cel to wzmacnianie kultury organizacyjnej sprzyjającej innowacyjności w naszej firmie. To absolutna podstawa, bez której na bardzo konkurencyjnym rynku nie można mówić o sukcesie. Jest to tym bardziej istotne w tak wielopokoleniowej i zróżnicowanej wiekowo firmie, jak nasza. Innowacyjność musi być obecna na każdym etapie i każdej komórce organizacji, nie tylko w działach badawczych czy produkcyjnych, ale także w HR czy marketingu.

Jakie Państwa zdaniem są największe korzyści z udziału w tym programie?

W mojej opinii największa korzyść to możliwość stworzenia lub weryfikacji własnej strategii innowacyjności. Wiele firm ich nie ma i nie potrafi ich wykreować. Z kolei w wielu przypadkach one istnieją, ale tylko na papierze. Akademia Menadżera Innowacji, dzięki narzędziom, które oferuje i ekspertom prowadzącym zajęcia, pozwala zorganizować i przejść ten proces.

Jakie korzyści wyniósł Biomed z udziału w AMI?

Nasza firma przez lata silnie ewoluowała, dlatego potrzebowaliśmy rewizji naszej strategii innowacyjności. Dzięki inicjatywom badawczo-rozwojowym będziemy mieli możliwości działania na znacznie większą skalę niż jeszcze kilka lat temu. Jest tak również. To wymaga wdrożenia wielu nowych procesów zarządzania. AMI pozwoliło nam ponownie w sposób innowacyjny spojrzeć na naszą organizację. W tym celu używaliśmy wielu narzędzi, chociażby design thinking, przy czy nie tyle po to, żeby tworzyć nowe produkty, ale by projektować i wprowadzać nowe procesy czy innowacje organizacyjne, które muszą u nas funkcjonować i wspierać nasze cele strategiczne.

Biomed zalicza się do grona najbardziej innowacyjnych polskich firm. Co zdecydowało o sukcesie?

Przede wszystkim naszym największym i najcenniejszym zasobem jest wiedza, zdobywana od lat, o unikalnym charakterze. Ta wiedza jest budulcem i fundamentem Biomedu. Poza tym pracownicy, tak jak wspomniałem, większość których pracuje tu od lat. Jesteśmy firmą biotechnologiczną. Nasz sukces, także w sferze innowacyjności, byłby niemożliwy, gdybyśmy nie nauczyli się panować nad mikroorganizmami, patogenami – co nie jest łatwe i wymaga ciągłego doskonalenia na wielu poziomach. Bez tego powstanie innowacyjnych leków byłoby niemożliwe.

Czego brakuje polskim firmom, by osiągnąć sukces w innowacyjności?

Jeśli chodzi o innowacyjność przedsiębiorstwa, to kluczem do sukcesu jest kultura innowacyjności, która charakteryzuje się wysoka otwartością na łamanie status quo. A z tym w polskich organizacjach jest bardzo różnie. Wiele polskich firm ma znakomite i innowacyjne pomysły, których żywot okazuje się bardzo krótki, bo w firmie nie ma uporządkowanego procesu zarządzania innowacyjnością i strategii innowacyjności. A to jest podstawą. Nawet jeżeli taki dokument istnieje, to trzeba odpowiedzieć sobie na kilka podstawowych pytań. Które innowacje są priorytetem i dlaczego, czy powołano zespół do zarządzania procesami innowacyjności, czy własność intelektualna jest odpowiednio chroniona, czy system zarządzania ryzykiem jest odpowiednio często aktualizowany, jak chcemy finansować innowacje, etc. Problemem bywa też komercjalizacja produktu lub usługi. I to nie dlatego, że firmom brakuje tu kompetencji, ale dlatego, że innowacja nie powstała w oparciu o dokładną analizę konkurencji i rynku. Problem ze skuteczną komercjalizacją wynika więc często z grzechu zaniedbania związanego z brakiem rozpoznania na samym początku potrzeb klienta i z grzechu pychy, czyli wiary w doskonałość własnego pomysłu. W innowacyjność wpisane jest również ryzyko porażki, a tego polskie firmy chyba boją się najbardziej. A to jest naturalne, że nie wszystkie pomysły zakończą się sukcesem i nie przyniosą oczekiwanego zwrotu. Niemniej bez gotowości do podjęcia ryzyka nie można mówić o byciu innowacyjną organizacją.

W czym mogą pomóc takie programy jak Akademia Menadżera Innowacji?

Udział w AMI rekomendowałbym przede wszystkim firmom z sektora MŚP. Program ten zainspiruje i dostarczy im kompendium wiedzy i narzędzi do zarządzania innowacyjnością. Jeśli mamy budować gospodarkę opartą na wiedzy, tego typu inicjatywy jak AMI są niezbędnym elementem tego systemu. Wiedza o zarządzaniu innowacyjnością dostarcza bazę o bardzo wysokiej wartości, która wielu firmom pozwoli realnie myśleć o innowacyjności. Projekt AMI jest współfinansowany z środków europejskich, wkład własny w stosunku do jakości programu jest niewielki, dlatego warto korzystać z takiej okazji.

Czy duże środki finansowe są koniecznym warunkiem innowacyjności? Jakie czynniki decydują o sukcesie w tym obszarze?

Nie ulega wątpliwości, że innowacje są najczęściej kosztowne, a pieniądze, które trzeba wyłożyć na ten cel są bardzo duże. Szczególnie dotyczy to innowacji przełomowych. Oczywiście jest to kwestia otwarta i subiektywna, co dla kogo oznaczają „duże pieniądze”. Dla jednej firmy będzie to kilkadziesiąt tysięcy złotych, a dla innej kilka milionów. W każdym razie trzeba te pieniądze mieć, a także liczyć się z tym, że można je stracić. Innym pytaniem jest skąd można takie pieniądze pozyskać. Pierwszym źródłem są oczywiście liczne programy unijne, z których warto korzystać. Należy szukać też inwestorów, na przykład z funduszy venture capitals, którzy poszukują innowacyjnych i nowatorskich rozwiązań.

Rozmowa została przeprowadzona 13 sierpnia 2020 r.

Piotr Fic


Więcej informacji o Akademii Menadżera Innowacji:

AMI to autorski program szkoleniowo-doradczy PARP, który ma na celu podniesienie kwalifikacji właścicieli i kadry zarządzającej firm w kwestii sprawnego wdrażania innowacyjnych procesów, produktów i usług wewnątrz organizacji. Projekt jest skierowany do kadry zarządzającej firm, a w przypadku małych przedsiębiorstw także ich właścicieli.

Ośmiomiesięczny cykl zjazdów zakłada połączenie części praktycznej i szkoleniowej, w której udział mogą wziąć przedsiębiorstwa bez względu na wielkość i branżę. AMI łączy część szkoleniową i doradczą. Pierwsza to wykłady i warsztaty dla menadżerów i przedstawicieli firm, które odbywają się w ramach dwudniowych zjazdów. Zajęcia odbywają się w zespołach warsztatowych i są prowadzone przez doświadczonych praktyków biznesu. Uczestnicy, analizując doświadczenia polskich firm, sprawdzają m.in., jak z innowacyjnością radzą sobie najlepsi. Część druga polega na współpracy pracowników biorących udział w szkoleniu z przydzielonym im doradcą pomiędzy zjazdami.

Całkowity budżet programu na lata 2018–2023 to blisko 30 mln zł.

W pierwszej edycji programu, która odbyła się w ubiegłym roku, udział wzięli przedstawiciele z 16 przedsiębiorstw. W II edycji programu, która obecnie trwa, uczestniczą pracownicy ok. 30 firm.

www.parp.gov.pl/ami

Opublikowano: 16.09.2020 11:47
Poprawiono: 25.09.2020 11:22
Modyfikujący: dawid_cybulski
Udostępniający: Konrad Zdanowski
Autor dokumentów: