Pomiń nawigację

Materiały wideo

Luter i egipska księga umarłych – awangardowy biznes wydawniczy z Warszawy zdobywa rynki Bliskiego Wschodu [rozmowa z Manuscriptum]

06.12.2023 00:40:02

Zapraszamy Was w fascynującą podróż po książkach, historii i Bliskim Wschodzie, gdzie warszawski dom wydawniczy Manuscriptum* stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek w swojej branży a jego właściciele są regularnie zapraszani na spotkania z emirami, szejkami i książętami.

Bartłomiej Feluś i Artur Sobolewski to nie tylko biznesmeni, ale przede wszystkim wielcy pasjonaci, którzy ze szczegółami opowiedzieli nam o rozwoju swojego awangardowego biznesu wydawniczego. To jedyna firma w tej części Europy oraz jedna z niewielu na świecie, która skupia się wyłącznie na produkcji ksiąg kolekcjonerskich – faksimiliów. 

To jednak nie wszystko. W odróżnieniu od dominującego trendu w branży, gdzie firmy faksymilowe głównie tworzą kopie mało znanych szerszej publice lokalnych dzieł sprzed wieków, bardzo efektownych pod względem wizualnym, natomiast mało ważkich pod względem treści, Manuscriptum skupiło się na reprodukcji dzieł, które są „naj” pod każdym względem. Są jednocześnie piękne i mają istotne znaczenie dla całej ludzkości. Dlatego znajdziemy i księgę wszystkich ksiąg, czyli „Biblię Gutenberga”, egipską „Księgę Umarłych”, „De Revolutionibus” Kopernika, czy też jedną z najbardziej tajemniczych ksiąg wszechczasów – „Manuskrypt Wojnicza”, nad którego odczytaniem do tej pory głowią się kryptografowie z całego świata.

– Od ośmiu lat robimy doskonałe kopie rzeczy niezwykłych dla ludzkości. Nasze faksimile oddziałują na wszystkie zmysły odbierającego. Mają zapach i fakturę zbliżoną do oryginałów. Do ich tworzenia wykorzystujemy nie tylko techniki cyfrowe, ale i maszyny sprzed kilku wieków i szlachetne materiały, takie jak czarny dąb, którego wiek sięga nawet kilku tysięcy lat, czy meteoryty i bursztyny – mówią właściciele Manuscriptum. 

Nic więc dziwnego, że ceny tych faksymiliów zaczynają się od kilkudziesięciu tysięcy złotych! Co więcej, ich nakłady są zamknięte i sięgają zazwyczaj kilkuset egzemplarzy na cały świat, więc po wyprzedaniu, można je kupić wyłącznie na rynku wtórnym. W ostatnich latach stały się one jedną z opcji dla inwestycji alternatywnych, a COVID-19 znacząco przyspieszył ten trend.

Dzięki olbrzymiemu zaangażowaniu właścicieli, firma osiągnęła bardzo silną pozycję na rynku Bliskiego Wschodu, gdzie nie tylko znalazła klientów na swoje ‘seryjne’ reprodukcje, ale też wielu chętnych zlecających indywidualne zamówienia na faksimile.

Kto i po co kupuje faksimile? Jak wygląda proces ich produkcji? Jakich materiałów i technik się używa? Jak nawiązuje się relacje biznesowe w tej branży i jak wygląda strategia sprzedaży? Dowiecie się słuchając naszego podcastu!

 

Wybrane momenty rozmowy:

 

1:30 Inspiracja i pomysł na biznes

3:25 Księgi kolekcjonerskie. Ile czasu trwa tworzenie kopii i jakiego rodzaje technologie wykorzystuje?

7:00 Strategia rozwoju zupełnie inna od wydawnictw w Europie Zachodniej. Globalnie zamiast lokalnie. I „naj”. Dzieła ważne dla ludzkości. Co stoi za wyborem tytułów?

9:45 Posiadanie czegoś wyjątkowego. Kto kupuje faksimile?

13:00 Analiza papieru, szycia, druku, barwników itd. Jak wygląda proces tworzenia faksimile?

17:25 Kto potrafi rozczytać pismo Kopernika, Księgę Umarłych czy Manuskrypt Wojnicza? Tych ksiąg się nie czyta. Czyta się o nich. To dzieła sztuki wystawiane na sztalugach. Alternatywna inwestycja.

19:00 Strategia dotarcia do klienta w Polsce i za granicą. Czym się różni?

23:00 Sto egzemplarzy na cały świat. Dlaczego nakład zamknięty jest istotną częścią biznesu?

24:50 Rynki Bliskiego Wschodu

28:45 Boom na faksimilia? Czy rynek się rozwija?

33:00 Osobiste budowanie relacji z klientami. Klucz do sukcesu nie tylko w Europie, ale przede wszystkim na Bliskim Wschodzie.

*założona przez Bartłomieja Felusia i Artura Sobolewskiego firma, która zajmuje się produkcją własną faksimiliów oraz dystrybucją od partnerów zewnętrznych. Upór i pasja założycieli sprawiły, że Manuscriptum dołączył do światowego klubu domów wydawniczych cieszących się ogromną renomą. Przy okazji – beneficjent PARP-owego programu Go to Brand.