Pomiń nawigację

28 października 2016

Ubezpieczenie należności, Czyli o strategii zarządzania płynnością

Udostępnij

Z tygodnia na tydzień docierają do nas informacje wskazujące na to, że spowolnienie gospodarcze zarówno w kraju, jak i u naszych głównych zagranicznych partnerów handlowych jest faktem. Wskaźnik PMI (Payment Morality Index), który ocenia koniunkturę w sektorze przemysłowym strefy euro, wyniósł w październiku 45,4 pkt. Jest to o 0,7 pkt mniej niż miesiąc wcześniej. Co prawda wartość wskaźnika była wyższa od oczekiwanej (45,3 pkt), jednakże należy pamiętać, że wartość poniżej 50 pkt oznacza pogorszenie koniunktury. Wartość wskaźnika PMI dla Polski wzrosła w ciągu miesiąca o 0,3 pkt – do poziomu 47,3 pkt. Mimo tej poprawy jego poziom świadczy jednak o pogarszaniu się koniunktury w sektorze przemysłowym.[nbsp]

Z tygodnia na tydzień docierają do nas informacje wskazujące na to, że spowolnienie gospodarcze zarówno w kraju, jak i u naszych głównych zagranicznych partnerów handlowych jest faktem. Wskaźnik PMI (Payment Morality Index), który ocenia koniunkturę w sektorze przemysłowym strefy euro, wyniósł w październiku 45,4 pkt. Jest to o 0,7 pkt mniej niż miesiąc wcześniej. Co prawda wartość wskaźnika była wyższa od oczekiwanej (45,3 pkt), jednakże należy pamiętać, że wartość poniżej 50 pkt oznacza pogorszenie koniunktury. Wartość wskaźnika PMI dla Polski wzrosła w ciągu miesiąca o 0,3 pkt – do poziomu 47,3 pkt. Mimo tej poprawy jego poziom świadczy jednak o pogarszaniu się koniunktury w sektorze przemysłowym.[nbsp]



Pogorszenie wyników

Pokazują to także ostatnie wyniki. Produkcja przemysłowa we wrześniu spadła o 5,2% rok do roku, po wzroście o 0,5% w sierpniu. Kiedy się patrzy na takie dane, aż trudno uwierzyć, że początek roku rozpoczął się roczną dynamiką na poziomie 9,0%. Wśród branż, które najbardziej odczuły skutki spowolnienia, należy wymienić meblową, farmaceutyczną oraz samochodową.

[nbsp]

W zeszłym roku o wiele lepiej prezentowały się wyniki produkcji przedsiębiorstw, które były nastawione na sprzedaż eksportową. Firmy z Europy Zachodniej dokonywały wzmożonych zakupów u naszych producentów z dwóch powodów. Po pierwsze byliśmy tańsi od dotychczasowych kontrahentów ze strefy euro, a po drugie okazało się, że nasze produkty wcale nie są gorsze od tych z Zachodu. Okazuje się jednak, że w tym roku kryzys na dobre przygniótł gospodarki w strefie euro. Rykoszetem zatem uderza też w polskie gałęzie związane z eksportem.

[nbsp]

Popyt wewnętrzny, który dotychczas pomagał utrzymać równowagę w gospodarce, tym razem też nie będzie tak wysoki, na co wskazują aktualne dane dotyczące dynamiki zatrudnienia i płac. Dodatkowo okres niepewności skłania do oszczędności i pilnowania stanu swojego portfela, co, niestety, nie wspiera rynku. Co gorsza, do inwestycji podobnie podchodzą przedsiębiorstwa. Widać to po ostatnich danych na temat naszego wzrostu gospodarczego.

[nbsp]

Spadek popytu na rynku krajowym oraz na rynkach zagranicznych siłą rzeczy znajdzie odzwierciedlenie w sytuacji finansowej przedsiębiorstw. Ich wyniki finansowe w kwartale pierwszym i drugim mogą okazać się istotnie gorsze od typowych. W konsekwencji pogorszą się płynność i dochodowość. Pochodną będą tu zapewne wzrost liczby upadłości oraz dalsze przedłużanie terminów regulowania należności.

[nbsp]

Jak uniknąć kłopotów?

Polscy przedsiębiorcy coraz powszechniej zdają sobie sprawę z zagrożeń, które niesie spowolnienie gospodarcze. Duże firmy z reguły w swojej strategii zarządzania płynnością standardowo przewidują korzystanie z usług różnych instytucji ułatwiających zbieranie informacji o kontrahentach, zarządzanie należnościami, finansowanie i windykację długów. Są to instrumenty, które w dużym stopniu chronią przed negatywnym wpływem zewnętrznego otoczenia biznesowego na rentowność działalności.

[nbsp]

Jednak pogarszające się wyniki finansowe partnerów handlowych, rosnące opóźnienia w[nbsp]płatnościach najbardziej uderzają w małe i średnie przedsiębiorstwa, dla których brak zapłaty należności może oznaczać poważne naruszenie ich stabilności finansowej. Sposobem na unikanie przeniesienia kłopotów finansowych dłużnika na własną firmę i[nbsp]zminimalizowanie ewentualnych strat jest staranność w doborze kontrahentów, sprawdzanie i bieżące monitorowanie ich sytuacji finansowej, prawidłowe zarządzanie należnościami, skuteczne działania windykacyjne, zadbanie o rekompensatę poniesionych strat. Wyspecjalizowanym partnerem przedsiębiorcy w realizacji tych zadań jest ubezpieczyciel kredytu kupieckiego.

[nbsp]

Rola ubezpieczyciela

Rolą ubezpieczyciela jest wypłacić odszkodowanie w sytuacji, gdy przedsiębiorca nie otrzyma od swojego odbiorcy należności za wysłany towar czy zrealizowaną usługę. Ale nie mniej ważne zadania, które realizuje, a tym samym oferuje firma ubezpieczeniowa, to ocena kontrahentów i windykacja należności przed wypłatą odszkodowania i po niej.

[nbsp]

Przedsiębiorca rozpoczynający współpracę z kontrahentem najczęściej jest świadomy, że należy sprawdzić wiarygodność finansową nowego partnera i uzyskać maksymalnie dużo informacji o nim. Może je zdobywać samodzielnie – z internetu czy bezpośrednio od klienta, może zwrócić się o pomoc do wywiadowni gospodarczej. Otrzymane dokumenty rejestrowe potwierdzą, że firma istnieje, a bilans i rachunek wyników pokażą dane finansowe. Może się jednak pojawić problem z interpretacją uzyskanych informacji – nie każdy potrafi wyciągnąć poprawne wnioski z piętrzących się liczb. Jeszcze trudniejszym zadaniem jest ocena kontrahenta zagranicznego i jego danych finansowych. Wobec dynamicznie zmieniającej się sytuacji gospodarczej, bezpieczniej i skuteczniej jest sięgnąć do wiedzy i[nbsp]doświadczenia ubezpieczyciela kredytu kupieckiego, który ma informacje o rynku, branży, wie, na jakie parametry ekonomiczne zwrócić uwagę, jak je interpretować. Dodatkowo sprawdzi, czy firma płaci terminowo swoje zobowiązania, czy nie zalega z płatnościami innym dostawcom. Zwróci również uwagę na szersze powiązania biznesowe, które mogą zagrozić zarówno nowemu partnerowi, jak i, wywołując efekt domina, przedsiębiorcy jako jego dostawcy.

[nbsp]

Żeby uzyskać takie informacje, przedsiębiorca powinien zwrócić się do ubezpieczyciela o[nbsp]ocenę ryzyka przyszłej współpracy z nowym kontrahentem jeszcze przed jej rozpoczęciem. Ustalony limit kredytowy pomoże określić wartość bezpiecznego handlu. Negatywna ocena też powinna być dla przedsiębiorcy cenną informacją, dającą szansę na wynegocjowanie takich warunków płatności, które nie narażą firmy na brak zapłaty, lub ułatwiającą podjęcie decyzji o rezygnacji z ryzykownej współpracy.

[nbsp]

Ocena ryzyka kontrahenta jest istotna nie tylko w przypadku nawiązywania współpracy, lecz także podczas jej trwania. Systematyczne zamówienia, dobre kontakty osobiste, osiągane zyski często osłabiają ostrożność i skłaniają do bagatelizowania sygnałów mogących być początkiem kłopotów. Coraz dłuższe terminy płatności, opóźnienia w zapłacie albo przeciwnie – nagły wzrost liczby i wartości składanych zamówień powinny wyostrzyć czujność. Jeśli należności od klienta są objęte ochroną ubezpieczeniową – ubezpieczyciel stale monitoruje i analizuje dane i informacje spływające z rynku. Wie, czy firma płaci innym dostawcom, zna sytuację w branży i panujące w niej zwyczaje płatnicze. Potrafi ocenić, czy sygnały, które otrzymuje od przedsiębiorców i innych ubezpieczycieli (również zagranicznych), mogą mieć wpływ na zwiększenie ryzyka braku płatności. Firma, która nie płaci dostawcy np. z Niemiec, prawdopodobnie nie zapłaci również dostawcy polskiemu. Zwiększenie ryzyka może skutkować zmniejszeniem limitu kredytowego udzielonego odbiorcy, brakiem zgody na przedłużenie terminu płatności lub ograniczeniem czasu ważności limitu.

[nbsp]

Współpraca z ubezpieczycielem mobilizuje przedsiębiorców do prawidłowego i efektywnego zarządzania należnościami. Warunki ubezpieczenia zobowiązują przedsiębiorcę do dokumentowania transakcji, pilnowania terminów płatności, egzekwowania zapłaty należności. Jeśli kontrahent opóźnia się z zapłatą, bardzo ważne jest poinformowanie ubezpieczyciela i ścisła współpraca w windykowaniu należności. Ubezpieczyciel korzysta ze wsparcia agencji windykacyjnych i kancelarii prawnych z całego świata. Często dłużnik, który ociąga się z płatnością małemu dostawcy, płaci natychmiast, gdy w imieniu wierzyciela występuje firma finansowa. Czasem ubezpieczyciel negocjuje rozłożenie spłaty zadłużenia na raty i egzekwuje dotrzymanie harmonogramu. Zdarza się, że konieczne jest skierowanie sprawy na drogę sądową, w czym eksperci od spraw windykacji mają duże doświadczenie. Działania te w ogromnej większości przypadków są bardzo skuteczne i ich wynikiem jest przelew kwoty należności na konto dostawcy. Jeśli jednak nie zaowocują spłatą zadłużenia, ubezpieczyciel wypłaca odszkodowanie. Nadal jednak nie zwalnia dłużnika z obowiązku zapłaty ani ubezpieczającego z obowiązku współpracy. Celem jest przecież odzyskanie całej należnej kwoty długu. Jeśli uda się ściągnąć kwotę przewyższającą wypłacone odszkodowanie, jest ona przekazywana ubezpieczającemu.

[nbsp]

Umowa zawarta z ubezpieczycielem ułatwia przedsiębiorcy uzyskanie finansowania czy to w[nbsp]formie kredytu, czy faktoringu. Cesja praw do odszkodowania z polisy jest często stosowanym zabezpieczeniem, wymaganym i akceptowanym przez bank czy faktora.

[nbsp]

Sposób funkcjonowania przedsiębiorstwa, jego branża, wielkość, wartość sprzedaży i jej kierunki mają wpływ na wybór rodzaju ubezpieczenia. Inne są wymagania małej rodzinnej firmy, inne przedsiębiorstwa eksportującego do Rosji czy na Białoruś, inne – dostawcy do setek małych podmiotów krajowych. Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych Spółka Akcyjna oferuje wiele sposobów ubezpieczania należności dla małych, średnich i[nbsp]dużych firm – przez ochronę interesów inwestorów za granicą, gwarancje ubezpieczeniowe, aż po ubezpieczenie kontraktów płatnych w terminie ponad 2 lat oraz produktów dla banków i[nbsp]faktorów.

[nbsp]

Dla najmniejszych przedsiębiorców rozpoczynających działalność lub prowadzących ją na niewielką skalę KUKE SA proponuje EUROPOLISĘ. Ubezpieczenie to pozwala na objęcie ochroną należności nawet od jednego kontrahenta zagranicznego czy krajowego. Proste zasady, z góry ustalona składka, brak dodatkowej opłaty za ocenę ryzyka i windykację należności to niewątpliwe zalety EUROPOLISY.

[nbsp]

Możliwość dopasowania warunków ubezpieczenia do specyfiki działalności przedsiębiorstwa i ochronę wszystkich należności płatnych w kredycie kupieckim daje PAKIET – ubezpieczenie obejmujące blisko 160 krajów świata, w tym Polskę. Cena ubezpieczenia stanowi ułamek procenta wartości realizowanego obrotu i obejmuje również windykację należności.

[nbsp]

Firmy eksportujące do kontrahentów z 58 krajów, takich jak Białoruś, Ukraina, Kazachstan czy Rosja, gdzie występuje ryzyko polityczne, mają do dyspozycji ubezpieczenie POLISA NA WSCHÓD. Ochrona polskich przedsiębiorców eksportujących krajowe produkty na te rynki jest wspierana przez skarb państwa, a blisko 20-letnie doświadczenie KUKE w ocenie firm z tych krajów zapewnia bezpieczeństwo handlu.

[nbsp]

Ubezpieczenie należności to istotny i coraz szerzej doceniany element zarządzania płynnością finansową przedsiębiorstwa. Ubezpieczyciel zapewnia nie tylko rekompensatę strat poniesionych w wyniku braku zapłaty za wystawioną fakturę, lecz także pomaga w wyborze partnerów handlowych, w uzyskaniu finansowania działalności, w uporządkowaniu procedur zarządzania należnościami i w windykowaniu zaległych płatności. Wsparcie stabilnej firmy finansowej ułatwia rozwiązywanie konfliktowych sytuacji w biznesie i przetrwanie na niestabilnym rynku.

[nbsp]

Ewa Krzemińska, główny specjalista w Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych Spółka Akcyjna

[nbsp]

Agnieszka Marcinkowska, rzecznik prasowy Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych Spółka Akcyjna