20 lipca 2020

Wyspecjalizowane sądy do spraw własności intelektualnej

Udostępnij

Zmiany w obszarze ochrony dóbr niematerialnych

W dzisiejszych czasach nie sposób wyobrazić sobie relacji handlowych i gospodarczych bez uwzględniania w nich własności intelektualnej – znaków towarowych, praw autorskich do grafik, zdjęć czy programów komputerowych. Wraz z rosnącą wagą tych zagadnień w biznesie, rośnie także znaczenie odpowiedniego przygotowania prawnego do ich obsługi – negocjowania warunków i wykonywania umów, przestrzegania powszechnie obowiązujących praw ochronnych czy, o ile dojdzie do sporu na ich tle, dochodzenia lub obrony przed roszczeniami opartymi o własność intelektualną w sądach.

Od pewnego czasu wśród praktyków działających w obszarze własności intelektualnej – zarówno przedstawicieli biznesu, jak i partnerów po stronie prawniczej – słychać było głosy o potrzebie dostosowania polskich sądów do realiów często skomplikowanych technicznie zagadnień dotyczących wzorów użytkowych, układów scalonych lub rozbudowanych systemów informatycznych. Wielu sędziów, na co dzień zajmujących się bardziej „tradycyjnymi” formami działalności gospodarczej, nie radziło sobie z nimi tak sprawnie, jak chciałyby tego strony takich postępowań, przez co postępowania sądowe bywały długotrwałe i nieprecyzyjnie prowadzone. Postulaty te trafiły na podatny grunt w Ministerstwie Sprawiedliwości, które przygotowało i przeprowadziło przez parlament projekt nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego oraz innych ustaw. Jej podstawowym założeniem jest utworzenie szczególnej procedury sądowej dla spraw dotyczących własności intelektualnej, których prowadzeniem będą zajmować się wyspecjalizowane, dedykowane im sądy.

Według nowej kodeksowej definicji, sprawami własności intelektualnej są postępowania dotyczące praw na dobrach niematerialnych, szeroko pojętego prawa autorskiego i praw pokrewnych, prawa własności przemysłowej, zapobiegania i zwalczania nieuczciwej konkurencji oraz ochrony dóbr osobistych w zakresie reklamy czy promocji przedsiębiorcy, towaru lub usługi oraz działalności naukowej i wynalazczej.

 Zbliżenie na młotek sędziowski, który leży na drewnianym biurku, w tle widać fragment otwartej książki.

Nowelizacja jest też odpowiedzią na rosnącą liczbę spraw dotyczących powyższego zakresu, które każdego roku trafiają do polskich sądów powszechnych. W latach 2014–2018 wzrosła ona o prawie 20%. Na koniec tego okresu było to 1999 spraw rozpoczętych tylko w 2018 r. Tendencja wskazuje, że tego rodzaju postępowań będzie tylko więcej. Diagnoza ta w połączeniu z wysokim stopniem skomplikowania i technicznej zawisłości spraw dotyczących własności intelektualnej uzasadnia zdaniem pomysłodawców projektu wyodrębnienie dla nich dedykowanych sądów.

Wyspecjalizowane sądy do spraw własności intelektualnej

Sędziowie, którzy będą orzekać w tych sądach, będą ekspertami zorientowanymi zarówno w przepisach, jak i biznesowej specyfice tej dziedziny prawa. Sprawy własności intelektualnej będą rozpatrywane przez sądy okręgowe w pierwszej instancji i sądy apelacyjne w drugiej, przy czym sprawy te mają skupić się w pięciu ośrodkach. Założenie jest takie, że funkcje te przyjmą sądy okręgowe w Katowicach, Lublinie i Gdańsku oraz sądy okręgowe i apelacyjne w Poznaniu i Warszawie. Uzasadnienie – wskazujące na fakt, że w tych miastach są dostępni specjaliści z zakresu praw własności intelektualnej – zrodziło pytania wśród praktyków z Krakowa czy Katowic, wskazujących, że w stolicy Małopolski funkcjonuje wielu zasłużonych przedstawicieli doktryny tej gałęzi prawa, i to tam, a nie w bardziej oddalonym na wschód Lublinie czy Katowicach, powinien funkcjonować sąd „obsługujący” pod tym kątem sprawy z południa Polski. Natomiast, w zakresie spraw, których przedmiotem będą programy komputerowe, wynalazki, układy scalone, odmiany roślin lub techniczne tajemnice przedsiębiorstw, wyłączna właściwość będzie przysługiwać sądom warszawskim, co oznacza, że do stolicy będą musieli fatygować się na przykład przedsiębiorcy ze Szczecina w sprawie o zamówienie aplikacji wspomagającej prowadzenie magazynu, niezależnie od wartości tegoż zamówienia.

Efektem skoncentrowania orzekania w sprawach dotyczących własności intelektualnej w kilku sądowych ośrodkach powinno być ujednolicenie linii orzeczniczych w tej materii. To zjawisko pożądane przez prawników i korzystne dla praktyków biznesu opartego o prawa niematerialne, gdyż stabilizuje ono obrót i zwiększa pewność dotyczącą skutków prawnych podejmowanych działań.

Jednocześnie zmieniły się zasady wyboru sądu w sprawach dotyczących wspólnotowych (unijnych) znaków towarowych i wzorów przemysłowych, które obecnie rozpatruje specjalnie utworzony w tym celu Wydział XXII Sądu Okręgowego w Warszawie – Sąd Unijnych Znaków Towarowych i Wzorów Wspólnotowych, a które po wejściu w życie nowelizacji będą „zwykłymi” sprawami własności intelektualnej, rozpatrywanymi na zasadach wskazanych we wcześniejszym akapicie. Takie rozwiązanie pozostaje zgodne z rozporządzeniem Rady (WE) nr 6/2002 z dnia 12 grudnia 2001 r. w sprawie wzorów wspólnotowych, na podstawie którego działa aktualnie wyżej wskazany sąd. Nieco podobny los czeka niektóre sprawy dotyczące uzyskania ochrony dla własności przemysłowej (np. unieważnienie lub stwierdzenie wygaśnięcia prawa), które obecnie – na zasadzie skarg na decyzje administracyjne Urzędu Patentowego RP – prowadzą Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oraz Naczelny Sąd Administracyjny, a które po wejściu w życie nowelizacji alternatywnie będzie można kierować do rozpatrzenia przez sądy powszechne.

Najważniejsze zmiany w prawie własności intelektualnej

Skupienie wszystkich spraw, których przedmiotem jest własność intelektualna, w siedmiu wyspecjalizowanych sądach to jednak nie wszystko, co przyniesienie ze sobą wejście w życie omawianych zmian. Sądy te mają prowadzić postępowania w szczególnym trybie, w którym reprezentacja przez profesjonalnego pełnomocnika, tzn. radcę prawnego, rzecznika patentowego lub adwokata, będzie obowiązkowa, oprócz spraw, w których wartość przedmiotu sporu będzie nie większa niż 20 000 złotych lub których zawiłość – według sądu – będzie znikoma, przez co profesjonalizacja formułowania pism procesowych nie będzie niezbędna. Dzięki temu oraz w połączeniu z profesjonalizacją i specjalizacją orzekających w takich sprawach, postępowania sądowe powinny przebiegać szybciej, przy rozwoju istotnych z punktu widzenia bezpieczeństwa obrotu linii orzeczniczych i dobrych praktyk sądowych.

Sądy orzekając w takich sprawach będą uprawnione do samodzielnego ustalania kwoty odszkodowania lub wynagrodzenia należnego powodowi – niezależnie od żądania zgłoszonego w pozwie – jeżeli po rozważeniu wszystkich istotnych w sprawie faktów uznają, że ścisłe wykazanie wysokości roszczenia jest niemożliwe, zbyt utrudnione lub po prostu niecelowe. W normalnym trybie jeżeli powód nie jest na przykład w stanie wykazać wysokości swojej szkody – co w przypadku chociażby naruszania praw autorskich do utworu muzycznego czy programu komputerowego może być skomplikowane – to chociażby sąd widział zasadność dochodzenia przez niego zapłaty, nie może zasądzić kwoty według swojego uznania. Po wejściu w życie nowelizacji przy takich sprawach sąd będzie mógł sam ustalić kwotę należną powodowi, jeżeli samo naruszenie jego praw będzie bezsporne, a na drodze sprawiedliwego wyroku stać będzie jedynie praktyczna czy technologiczna specyfika danej sprawy.

Jako, że omawiana nowelizacja wdraża regulacje dyrektywy 2004/48/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie egzekwowania praw własności intelektualnej, to w jej ramach pojawiają się instytucje z tego aktu prawnego, mające chronić obrót gospodarczy z wykorzystaniem praw autorskich czy własności przemysłowej. Chodzi np. o możliwość domagania się ujawnienia dowodów pozostających w dyspozycji drugiej strony czy wglądu w dokumentację przedsiębiorstwa, wnoszenia o zapewnienie ochrony dla dowodów zagrożonych zniszczeniem, badania informacji o pochodzeniu i sieciach dystrybucji towarów oraz usług, zapewnienia przez sądy ochrony przed naruszeniem praw własności intelektualnej poprzez tymczasowe nakazy sądowe.

Postępowanie sądowe dotyczące własności intelektualnej ma więc przewidywać również dodatkowe zasady szybkiego zabezpieczania dowodów, którymi dysponuje druga strona, przed utratą mocy dowodowej czy choćby zniszczeniem. Chodzi o przypadki, kiedy przedmiotem sporu jest na przykład program komputerowy, do którego kodu dostęp ma wyłącznie pozwany, przez co może go modyfikować w trakcie postępowania i usuwać fragmenty potwierdzające wkład powoda w jego powstanie. Sąd, oprócz zabezpieczenia dowodu w wybrany przez siebie i adekwatny sposób, będzie mógł również przyznać w takim przypadku powodowi prawo natychmiastowego dostępu i wglądu do danego środka dowodowego. Żeby w ramach tego środka chronić prawa drugiej strony, sąd będzie mógł jednocześnie na przykład zakazać kopiowania danego utworu czy utrwalania go podczas zapoznania się w inny sposób lub uzależnić udzielenie zabezpieczenia od wpłacenia kaucji na zabezpieczenie roszczeń powstałych w wyniku wykonywania tego postanowienia. Sąd ma rozpatrywać wnioski w tym zakresie maksymalnie w ciągu tygodnia od ich wpływu.

Mężczyzna w garniturze trzyma na dłoni klepsydrę, w tle widać 3 postacie.

Oprócz zabezpieczenia dowodu, w sprawach dotyczących własności intelektualnej sądy mogą również wzywać do jego wyjawienia lub wydania. Ma to w szczególności odnosić się do dokumentacji bankowej i finansowej. Dzięki temu podmiot, którego prawa do utworu czy znaku towarowego zostaną naruszone będzie miał możliwość weryfikacji zysków, które z tego tytułu czerpie druga strona i ustalenia należnego w związku z tym odszkodowania. Jeżeli pozwany będzie powoływać się na konieczność ochrony tajemnic swojego przedsiębiorstwa, sąd będzie mógł określić szczególne zasady korzystania i zapoznania się z danym środkiem dowodowym, wprowadzając ewentualnie dodatkowe ograniczenia. Co więcej, gdy pozwany będzie utrudniać wykonanie decyzji sądu, np. uchylając się od wykonania postanowienia lub dopuszczając się niszczenia środka dowodowego, sąd może uznać za ustalone fakty, które miały być stwierdzone za pomocą tego środka. Z uwagi na ten rygor i daleko idące skutki procesowe, nawet jeżeli uczestnik sporu nie będzie chciał celowo zniszczyć swoje dokumentacji, będzie musiał uważać i ograniczać także ryzyko jej przypadkowej utraty.

Strona postępowania dotyczącego własności intelektualnej może zostać również zobowiązana do udzielenia informacji o pochodzeniu towaru czy usługi, jeżeli zdaniem sądu będzie to potrzebne do ustalenia ważnych dla sprawy okoliczności. Informacją taką może być na przykład wskazanie producenta lub dystrybutora, dokładnej ilości wyprodukowanych zamówionych towarów czy liczby odbiorców świadczonych usług, jak również określenie zysków otrzymanych w zamian za te towary lub usługi. Przepisy wskazują jednak, że sądy stosując te środki powinny uwzględniać interesy obu stron. Uprawniony powinien z jednej strony mieć zapewnioną należytą ochronę swoich praw, ale ewentualny obowiązany nie może być obciążany ponad potrzebę. Wyrazem tego ma być też zasada, że jeżeli po wykonaniu obowiązku udzielenia informacji, który może poprzedzać złożenie powództwa, uprawniona strona nie wniesie pisma wszczynającego postępowanie, podmiot zobowiązany będzie mógł domagać się naprawienia szkody powstałej przez udzielenie informacji istotnej dla jego przedsiębiorstwa. Roszczenie to ma przysługiwać również wtedy, kiedy pismo wszczynające postępowanie zostanie cofnięte, zwrócone lub odrzucone, albo jeżeli powództwo zostanie oddalone czy umorzone. Strona, która wystąpi o ujawnienie informacji, nie będzie mogła również wykorzystać jej poza postępowaniem w sprawie swojego roszczenia, pod rygorem obowiązku naprawienia szkody podmiotu, który został zobowiązany do udzielenia informacji w toku postępowania.

Nowelizacja wprowadziła również dwa szczególne powództwa, które będzie można wnosić w ramach postępowań sądowych dotyczących praw własności intelektualnej. Pierwsze to powództwo wzajemne –  co do zasady niedopuszczalne w sprawach gospodarczych po nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego – o stwierdzenie wygaśnięcia lub unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy albo prawa z rejestracji wzoru przemysłowego. Pozwany, któremu powód będzie zarzucał naruszenie prawa do znaku towarowego lub wzoru przemysłowego, będzie mógł więc bronić się w procesie sądowym wykazując, że praw, na które powołuje się strona powoda, de facto nie ma. Jeżeli obrona ta będzie skuteczna i sąd przychyli się do niego, stwierdzając wygaśnięcie lub unieważniając prawo ochronne prawa własności intelektualnej, wyrok ten będzie skuteczny także wobec osób trzecich, niebiorących udziału w postępowaniu, a Urząd Patentowy – prowadzący rejestr takich praw – będzie zobowiązany go uaktualniać, przez co przedmiotowy znak towarowy czy wzór przemysłowy nie będzie już zastrzeżony przez dany podmiot.

Nie czekając na powództwo ze strony podmiotu dysponującego prawem ochronnym na znak towarowy czy patentem, można również samemu zabezpieczyć prowadzone przez siebie przedsięwzięcia, występując zawczasu do sądu o stwierdzenie, że podjęte działania nie stanowią naruszenia danego prawa. Powództwo takie musi być poprzedzone z jednej strony określoną aktywnością po stronie podmiotu, któremu prawo przysługuje – np. wezwaniem do zaprzestania naruszeń czy do zapłaty odszkodowania – z drugiej zaś – wyznaczeniem mu terminu na potwierdzenie, że dane działania nie naruszają jego praw własności intelektualnej, czyli de facto wycofanie się z tych twierdzeń.

Lepsza ochrona praw własności intelektualnej – odpowiedź na zapotrzebowanie rynku

Przedsiębiorcy, którzy opierają swoją działalność o kreatywność oraz działający w branżach innowacyjnych, dla których prawa niematerialne są jednymi z najważniejszych elementów przedsiębiorstwa, od dawna zgłaszali zapotrzebowanie na przepisy, dzięki którym własność intelektualna podlegałaby lepszej ochronie, a dysputy i procesy prawne jej dotyczące – sprawnie rozpatrywane i rozwiązywane przez ekspertów w tej dziedzinie. Odpowiedzią na te potrzeby są właśnie sądy dedykowane sprawom własności intelektualnej. Większa sprawność i szybkość prowadzenia postępowań ma być efektem specjalizacji kadr oraz objęcia tych spraw obowiązkową reprezentacją przez prawnika. Dedykowane rodzaje powództw, nowe środki zabezpieczenia dowodów czy możliwości wykazywania roszczeń usprawnią z pewnością merytoryczne wykazywanie racji przedsiębiorców, naukowców i twórców przed sądem. Zmiany te mogą być bodźcem dla branży kreatywnej – dzięki łatwiejszej i sprawniejszej ochrony praw intelektualnych twórcy czy naukowcy mogą chcieć chętniej łączyć siły z inwestorami, aby wspólnie rozwijać innowacyjne technologie i pomysły. Również branża usług IT – przede wszystkim przedsiębiorstw zajmujących się tworzeniem dedykowanego oprogramowania dla innych gałęzi gospodarki – powinna odczuć mocniejsze wsparcie ze strony otoczenia prawnego dla ochrony ich interesów. Z drugiej strony nie można zapominać, że szczególne powództwa, które będą mogły być wnoszone w sprawach dotyczących własności intelektualnej, będą głównie służyć korzystającym z własności intelektualnej – zarówno na podstawie zawartych umów, jak i publicznych licencji, utworów w domenie publicznej itd., dzięki czemu nowelizacja zachowuje równowagę w zabezpieczaniu interesów uczestników obrotu gospodarczego i użytkowników praw autorskich czy własności przemysłowej.

 

Opisywane regulacje weszły w życie 1 lipca 2020 r.

 

Jakub Skurzyński

radca prawny, Kancelaria Prawna Piszcz i Wspólnicy sp.k.