15 października 2020

Regulamin sklepu internetowego – umowy zawierane z konsumentami z innego państwa członkowskiego UE. Postanowienia dotyczące jurysdykcji i prawa właściwego

Udostępnij

Prowadzenie sklepu internetowego może wiązać się z zawieraniem transakcji handlowych nie tylko z klientami krajowymi, ale także z konsumentami z innych państw członkowskich Unii Europejskiej. Globalny charakter Internetu powoduje, że dotarcie do konkretnego produktu sprzedawanego w ramach e-commerce jest możliwe w zasadzie dla każdego. Brak ograniczeń terytorialnych i możliwość sprzedawania produktów na bardzo szerokim rynku zbytu jest jedną z podstawowych zalet prowadzenia działalności gospodarczej w formie handlu elektronicznego.

Skoro jednak polski przedsiębiorca prowadzący sklep internetowy może zawrzeć transakcję z kupującym z Francji, Niemiec czy Włoch, warto zadać sobie następujące pytania:

  • Co dzieje się w sytuacji, gdy dojdzie do sporu pomiędzy polskim przedsiębiorcą prowadzącym sklep internetowy a kupującym z terenu Niemiec?
  • Gdyby sytuacji nie udało się rozwiązać polubownie – gdzie toczyłby się tego rodzaju spór: w Polsce czy w Niemczech?
  • Czy polski przedsiębiorca może być zmuszony do prowadzenia sporu przed sądem zagranicznym?
  • Według jakich przepisów prawa będzie toczył się tego rodzaju spór: polskich czy zagranicznych?
  • Czy przedsiębiorca oferujący towary do sprzedaży za pośrednictwem sklepu internetowego może zastrzec w regulaminie, że zawierane umowy będą poddane prawu państwa jego siedziby?

Odpowiedź na wymienione pytania znajdziemy w przepisach prawa regulujących kwestię jurysdykcji sądu i prawa właściwego.

Jurysdykcja i prawo właściwe – co oznaczają te pojęcia?

Jurysdykcja sądów to ogólna kompetencja tych instytucji, względnie innych organów danego państwa, do rozpoznawania i rozstrzygania określonych spraw bądź do przeprowadzania innych czynności w postępowaniu cywilnym[1]. Reguły dotyczące jurysdykcji sądów odpowiedzą nam zatem na pytanie, gdzie będzie toczył się ewentualny spór z kontrahentem z innego państwa? Aktem prawnym, który reguluje zasady ustalania jurysdykcji sądu w stosunkach pomiędzy państwami członkowskimi Unii Europejskiej, jest rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1215/2012 z dnia 12 grudnia 2012 r. w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych (wersja przekształcona)[2].

Z kolei odpowiedzi na pytanie, które prawo powinniśmy stosować w umowach zawieranych pomiędzy przedsiębiorcą polskim a klientem pochodzącym z innego państwa, należy poszukiwać w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 593/2008 z dnia 17 czerwca 2008 r. w sprawie prawa właściwego dla zobowiązań umownych (Rzym I)[3].

Postanowienia regulaminu sklepu internetowego dotyczące jurysdykcji sądów

Działalność w ramach handlu e-commerce łączy się bardzo często z dokonywaniem sprzedaży na rzecz klientów, którym możemy przypisać status konsumenta. Jest to tak zwana relacja B2C (ang. Business to Consumer). W umowach zawieranych pomiędzy przedsiębiorcą a konsumentem, swoboda w tworzeniu treści regulaminu sklepu internetowego jest w pewnym stopniu ograniczona.

Jakiego rodzaju są to ograniczenia i jak ustalać, kto jest konsumentem?

Polski przedsiębiorca bardzo często ma już pewne wyobrażenie na temat tego, kim jest klient-konsument i jakie są konsekwencje związane z zawieraniem z nim umów. Jest to spowodowane tym, że na przestrzeni ostatnich lat dosyć mocno zmieniały się regulacje prawne dotyczące tego rodzaju umów[4]. Nałożyły one na przedsiębiorców szereg nowych obowiązków, do których wielu zdążyło się już przyzwyczaić i wprowadzić je do codziennej działalności swojej firmy.

Tworząc postanowienia regulaminu sklepu internetowego dotyczące jurysdykcji sądów i prawa właściwego, nie możemy jednak odwoływać się wyłącznie do przepisów polskiego prawa cywilnego[5]. Ma to swoje logiczne uzasadnienie. Jak wiadomo, systemy prawne państw członkowskich Unii Europejskiej różnią się pomiędzy sobą. Różnice te dotyczą także pojęć takich jak: ,,konsument’’, ,,umowa sprzedaży’’, ,,umowa sprzedaży zawierana z konsumentem’’. Łatwo zatem wyobrazić sobie, że konsument w rozumieniu prawa polskiego, może nim nie być w rozumieniu prawa niemieckiego. Aby uniknąć komplikacji związanych z prowadzeniem procesu sądowego pomiędzy podmiotami z różnych państw członkowskich, w ustawodawstwie europejskim są przyjmowane akty prawne w postaci rozporządzeń. Obowiązują one w państwach członkowskich bez konieczności ich wprowadzania (implementacji) do krajowych porządków prawnych. Pojęcia pojawiające się w rozporządzeniach unijnych podlegają tzw. wykładni autonomicznej, a zatem oderwanej od krajowych porządków prawnych. W ten sposób zyskują one takie samo znaczenie dla wszystkich państw członkowskich, w których unijne akty prawne znajdują zastosowanie. W efekcie ,,umowa sprzedaży’’, o której jest mowa w Rozporządzeniu Bruksela I bis, będzie tą samą umową sprzedaży dla przedsiębiorcy z terenu Polski, Niemiec, Francji czy Włoch. Wykładnia ta znacząco ułatwia prowadzenie sporów sądowych z elementem transgranicznym.

Kim jest konsument na gruncie Rozporządzenia Bruksela I bis?

Pojęcie konsumenta nie zostało zdefiniowane w treści Rozporządzenia Bruksela I bis. Wskazuje ono jednak, dlaczego konsument powinien korzystać z pewnego rodzaju uprzywilejowania w zakresie regulacji prawnych dotyczących jurysdykcji. Zgodnie z motywami rozporządzenia w sprawach dotyczących umów z udziałem konsumentów słabsza strona powinna być chroniona przez przepisy jurysdykcyjne dla niej bardziej korzystne niż przepisy ogólne[6].

Na czym polega uprzywilejowanie konsumenta na gruncie Rozporządzenia Bruksela I bis?

Konsument może wytoczyć powództwo przeciwko swojemu kontrahentowi przed sądem państwa członkowskiego, na którego terytorium kontrahent ten ma miejsce zamieszkania albo bez względu na miejsce zamieszkania kontrahenta – przed sądem miejsca, w którym konsument ma miejsce zamieszkania. Kontrahent konsumenta może natomiast wytoczyć powództwo przeciwko konsumentowi tylko przed sądy państwa członkowskiego, na którego terytorium konsument ma miejsce zamieszkania[7].

Przykład

Polski konsument mający miejsce zamieszkania we Wrocławiu, zamawiający za pośrednictwem sklepu internetowego zabudowę meblową u przedsiębiorcy z siedzibą rejestrową w Paryżu we Francji, może wytoczyć powództwo zarówno w Polsce, czyli według własnego miejsca zamieszkania, jak i we Francji, czyli według siedziby przedsiębiorcy.

Czy każda umowa zawierana z konsumentem będzie podlegała uprzywilejowaniu na gruncie przepisów określających jurysdykcję sądów? Na powyższe pytanie należy udzielić odpowiedzi negatywnej. Zgodnie z regulacją Rozporządzenia Bruksela I bis będzie tak wówczas, gdy przedmiotem postępowania jest umowa lub roszczenia z umowy, którą zawarła osoba (konsument), w celu, który nie może być uważany za działalność zawodową lub gospodarczą tej osoby:

  1. a) jeżeli chodzi o umowę sprzedaży na raty rzeczy ruchomych;
  2. b) jeżeli chodzi o umowę pożyczki spłacanej ratami lub inną umowę kredytową, która przeznaczona jest na finansowanie kupna rzeczy tego rodzaju; lub
  3. c) we wszystkich innych przypadkach – gdy druga strona umowy w państwie członkowskim, na terytorium którego konsument ma miejsce zamieszkania prowadzi działalność zawodową lub gospodarczą lub taką działalnością w jakikolwiek sposób kieruje do tego państwa członkowskiego lub do kilku państw włącznie z tym państwem członkowskim, a umowa wchodzi w zakres tej działalności[8].

Ostatnia z wyżej wymienionych przesłanek może mieć szczególne znaczenie dla działalności prowadzonej za pośrednictwem sklepów internetowych. Kiedy możemy mówić, że przedsiębiorca kieruje swoją działalność do państwa, w którym konsument ma miejsce zamieszkania?

Jak wskazuje Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej[9], aby określić czy tego rodzaju sytuacja ma miejsce, należy zbadać, czy przed ewentualnym zawarciem umowy z konsumentem z tych stron internetowych i ogólnej działalności przedsiębiorcy wynika, że zamierzał on prowadzić interesy z konsumentami zamieszkałymi w jednym lub kilku państwach członkowskich włącznie z tym, w którym konsument ma miejsce zamieszkania. TSUE podkreślił, że konieczne jest ustalenie, czy przedsiębiorca był gotowy do zawarcia umowy z takim konsumentem. Za istotne elementy, które mogą stanowić o tym, że działalność danego przedsiębiorcy jest kierowana do państwa członkowskiego, w którym konsument ma miejsce zamieszkania, należy uznać:

  • międzynarodowy charakter działalności,
  • podanie tras z jednego lub kilku państw członkowskich do miejsca, gdzie przedsiębiorca ma siedzibę,
  • użycie języka lub waluty innych niż używane zwyczajowo w państwie członkowskim, w którym przedsiębiorca ma siedzibę, z możliwością rezerwacji i potwierdzenia rezerwacji w tym innym języku,
  • podanie numerów telefonicznych z międzynarodowym numerem kierunkowym,
  • zaangażowanie środków w usługę odsyłania w internecie u operatora wyszukiwarki w celu ułatwienia konsumentom zamieszkałym w różnych państwach członkowskich dostępu do strony przedsiębiorcy lub pośrednika,
  • używanie domeny pierwszego poziomu innej niż domena państwa członkowskiego, w którym przedsiębiorca ma siedzibę,
  • wzmianka o międzynarodowej klienteli złożonej z klientów zamieszkałych w różnych państwach członkowskich[10].

Co istotne dla polskich przedsiębiorców, sama dostępność strony internetowej przedsiębiorcy lub pośrednika w państwie członkowskim, na terytorium którego konsument ma miejsce zamieszkania, nie jest przy tym wystarczająca dla uznania, że przedsiębiorca kieruje działalność do państwa członkowskiego, w którym konsument ma miejsce zamieszkania. Podobnie TSUE wypowiada się w kwestii podania adresu elektronicznego lub innych namiarów czy też użycia języka lub waluty, które są zwyczajowo używane w państwie członkowskim, w którym przedsiębiorca ma siedzibę.

zbliżenie na mężczyznę w garniturze widzianego od pasa do szyi. Mężczyzna ma wyciągnięte obie dłonie do przodu, a w nich spoczywa smartfon. Na ekranie smartfona widać ikonki aplikacji. Nad smartfonem jest zaś nałożona cyfrowo abstrakcyjna grafika w formie hologromu, na której widać różne ikony i piktogramy symbolizujące handel elektroniczny

Postanowienia regulaminów sklepów internetowych dotyczące jurysdykcji

Treść regulaminu sklepu internetowego jest określana przez przedsiębiorcę. Z tej przyczyny regulamin jest zaliczany do wzorców umownych[11]. Z punktu widzenia praktyki obrotu istotne jest zatem udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy w regulaminie sklepu internetowego przedsiębiorca może zamieścić postanowienie, zgodnie z którym sądem właściwym do rozpoznawania ewentualnych sporów wynikłych na tle umowy zawartej z konsumentem będzie sąd polski?

Co do zasady odpowiedź na to pytanie jest negatywna. W nauce prawa podkreśla się, że umowa jurysdykcyjna nie może być skutecznie zawarta jako zapis w regulaminie sklepu internetowego, ponieważ zapis taki z góry antycypowałby powstanie sporu, którego nie da się przewidzieć. Pozbawione znaczenia w tym zakresie jest to, czy w regulaminie wskazuje się po prostu na właściwość sądów danego państwa członkowskiego, czy też zastrzega się warunek, że ich jurysdykcja stanie się aktualna jedynie po powstaniu sporu. W treści umowy nie można bowiem antycypować sporu, który jeszcze nie powstał[12].

Warto również wskazać, że w rejestrze klauzul niedozwolonych prowadzonym przez Prezesa UOKiK znajduje się postanowienie o treści: ,,Wszystkie spory mogące wyniknąć z tytułu umowy sprzedaży w sklepie internetowym będą rozstrzygane przez Sąd właściwy dla miejsca siedziby powoda” (Nr wpisu do Rejestru: 5895).

Postanowienia regulaminu sklepu internetowego dotyczące prawa właściwego

Wiemy już, że reguły dotyczące ustalania prawa właściwego odpowiadają nam na pytanie, według jakich przepisów będzie toczył się ewentualny spór z kontrahentem zagranicznym.

Jakie są reguły ustalania prawa właściwego? Zgodnie z zasadą ogólną obowiązującą na gruncie rozporządzenia Rzym I, strony stosunku prawnego mogą dokonać wyboru prawa właściwego dla umowy[13].

Jeśli strony nie zdecydują się na wybór prawa, ustalenie prawa właściwego będzie zależne od tego, czy drugą stroną umowy jest przedsiębiorca czy konsument. W stosunkach pomiędzy przedsiębiorcami prawem właściwym dla umowy sprzedaży będzie prawo państwa, w którym sprzedawca ma miejsce zwykłego pobytu[14]. Dla polskiego przedsiębiorcy prowadzącego sklep internetowy będzie to zatem prawo polskie.

W przypadku umów zawieranych za pośrednictwem sklepu internetowego najczęściej jednak mamy do czynienia z umowami zawieranymi pomiędzy przedsiębiorcą a konsumentem. W tym zakresie obowiązują już inne reguły ustalania prawa właściwego. Umowa zawarta przez osobę fizyczną w celu, który można uznać za niezwiązany z jej działalnością gospodarczą lub zawodową („konsument”), z inną osobą wykonującą działalność gospodarczą lub zawodową („przedsiębiorca”) podlega prawu państwa, w którym konsument ma miejsce zwykłego pobytu, pod warunkiem że przedsiębiorca:

  1. wykonuje swoją działalność gospodarczą lub zawodową w państwie, w którym konsument ma miejsce zwykłego pobytu;

lub

  1. w jakikolwiek sposób kieruje taką działalność do tego państwa lub do kilku państw z tym państwem włącznie;

a umowa wchodzi w zakres tej działalności[15].

Znaczenie pojęcia ,,kierowania swojej działalności’’ do państwa miejsca zwykłego pobytu konsumenta zostało omówione wcześniej na podstawie wyroku TSUE z dnia 7 grudnia 2010 r. wydanego w sprawie Peter Pammer przeciwko Reederei Karl Schlüter GmbH & Co. KG (C-585/08) i Hotel Alpenhof GesmbH przeciwko Oliver Heller (C-144/09).

Uregulowanie kwestii prawa właściwego

W jaki sposób uregulować kwestię prawa właściwego dla umowy w regulaminie sklepu internetowego? Czy można wprowadzić zasadę poddania wszelkich umów zawieranych z klientami prawu polskiemu? W przypadku umów zawieranych z konsumentami możliwość ta jest ograniczona[16]. Zgodnie z regułą wprowadzoną Rozporządzeniem Rzym I wybór prawa nie może prowadzić do pozbawienia konsumenta ochrony przyznanej mu na podstawie przepisów, których nie można wyłączyć w drodze umowy, na mocy prawa, jakie zgodnie byłoby właściwe w braku wyboru[17]. Wybór prawa w umowach konsumenckich, w tym także zawieranych w handlu elektronicznym jest zatem możliwy, o ile konsument nie będzie gorzej chroniony niż w miejscu swojego zwykłego pobytu[18].

Przekładając powyższe na praktykę – co należy uwzględnić w postanowieniu regulaminu sklepu internetowego dotyczącym prawa właściwego? Przedsiębiorca, który w regulaminie sklepu internetowego chce dokonać wyboru prawa właściwego dla swojego państwa, powinien przekazać konsumentowi informację o tym, że takie postanowienie nie pozbawia konsumenta ochrony przyznanej przez przepisy prawa państwa jego zwykłego pobytu, których nie da się wyłączyć na podstawie umowy. Obok postanowienia dotyczącego wyboru prawa właściwego, powinna się zatem znaleźć informacja wskazująca, że jeśli przepisy, które obowiązują w państwie konsumenta są dla niego bardziej korzystne, a przepisów tych nie można wyłączyć w drodze umowy, to znajdą one zastosowanie w umowie zawartej za pośrednictwem polskiego sklepu internetowego. Powyższe znalazło potwierdzenie w wyroku TSUE z dnia 28 lipca 2016 r. w sprawie C‑191/15 w postępowaniu Verein für Konsumenteninformation przeciwko Amazon EU Sàrl[19].

Podsumowanie

Możliwość dowolnego kształtowania postanowień regulaminów sklepów internetowych dotyczących jurysdykcji sądów i prawa właściwego jest ograniczona. Przedsiębiorca realizujący sprzedaż w handlu e-commerce na rzecz konsumentów z innych państw członkowskich UE powinien być przygotowany na konieczność zastosowania pewnych norm wynikających z prawa innego państwa członkowskiego.

Joanna Lubecka

adwokat, kancelaria Lubecka.Law

Przeczytaj więcej takich artykułów w strefie wiedzy PARP 

Artykuł pochodzi z biuletynu Euro Info Enterprise Europe Network nr 5/2020


[1] B. Trocha [w] J. Jankowski (red), Kodeks postępowania cywilnego, Tom II. Komentarz. Art. 730–1217; Wyd.2, Warszawa 2015.

[2] Zwane dalej: ,,Rozporządzenie Bruksela I bis’’.

[3] Zwane dalej: ,,Rozporządzenie Rzym I’’.

[4] Mowa tu choćby o ustawie z dnia 30 maja 2014 roku o Prawach konsumenta  (Dz.U. z 2020 r. poz. 287).

[5] Tj. m.in. przepisów polskiej ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny  (Dz.U. z 2019 r. poz. 1145), zwany dalej: ,,k.c.’’.

[6] Punkt 18 motywów Rozporządzenia Bruksela I bis.

[7] Art. 18 Rozporządzenia Bruksela I bis.

[8]  Art. 17 ust. 1 Rozporządzenia Bruksela I bis.

[9]  Wyrok z dnia 7 grudnia 2010 r. wydany w sprawie Peter Pammer przeciwko Reederei Karl Schlüter GmbH & Co. KG (C-585/08) i Hotel Alpenhof GesmbH przeciwko Oliver Heller (C-144/09).

[10] Nie jest to katalog zamknięty.

[11] K. Chałubińska-Jentkiewicz, J. Taczkowska-Olszewska, Świadczenie usług drogą elektroniczną. Komentarz, Warszawa 2019.

[12] Tak: dr hab. Konrad Osajda, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE ) nr 1215/2012 w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych (wersja przekształcona) Komentarz, Wyd. 1, 2019.

[13] Art. 3 ust. 1 Rozporządzenia Rzym I.

[14] Art. 4 ust 1 lit. a) Rozporządzenia Rzym I.

[15] Art. 6 ust. 1 Rozporządzenia Rzym I.

[16] Postanowienie takie mogłoby znaleźć zastosowanie w relacjach obustronnie profesjonalnych (B2B), tj. pomiędzy przedsiębiorcami.

[17] Art. 6 ust. 2 Rozporządzenia Rzym I.

[18] Tak: M. Jagielska; A. Kunkiel-Kryńska, Wybór prawa jako klauzula abuzywna w umowach konsumenckich zawieranych przez Internet, 2016.

[19] Należy jednak podkreślić, że w wyroku  Sądu Najwyższego z dnia 17 września 2014 r., sygn. akt I CSK 555/13 wskazano, że zamieszczenie we wzorcu umowy konsumenckiej postanowienia przewidującego zastosowanie prawa obcego dla konsumenta, właściwego zaś dla twórcy wzorca, stanowi klauzulę niedozwoloną w rozumieniu art. 385 (1) § 1 k.c. Autorka niniejszej publikacji nie podziela ww. stanowiska Sądu Najwyższego.