24 kwietnia 2026
Automatyzacja i AI: Strategia dla polskiego biznesu
Udostępnij
Czy można zmienić analogowe przedsiębiorstwo w firmę, w której powtarzalne zadania przejmują boty, a zespół skupia się na budowaniu wartości? W 2026 roku to pytanie nie jest już teoretyczne – wdrażanie automatyzacji stało się warunkiem przetrwania na rynku. Wsparcie w tej transformacji oferuje Baza Usług Rozwojowych (BUR).
BUR wspiera firmy w cyfrowej transformacji
W III kwartale br. rozpoczną się nabory w ramach projektów realizowanych przez Operatorów naboru „Kompetencje z automatyzacji dla transformacji cyfrowej”. Dzięki udziałowi w projekcie – przy refundacji do 80% kosztów usług szkoleniowych i doradczych – firmy będą mogły zadbać o dopasowanie swoich procesów do współczesnych wyzwań. Maksymalne kwoty dofinansowania to: 17 800 zł dla samozatrudnionych, 89 000 zł dla mikro i małych przedsiębiorstw oraz 178 000 zł dla średnich podmiotów. Przedsiębiorcy będą mogli wybierać z BUR usługi obejmujące m.in. naukę identyfikacji procesów do automatyzacji, ocenę ich opłacalności (ROI), wdrażanie workflow automation (automatyzacja przepływu pracy) oraz bezpieczne zarządzanie danymi. Szczegóły dotyczące naboru wniosków mają być dostępne już w lipcu.
Z projektu będzie mogło skorzystać nawet 3500 firm. By wziąć udział w przedsięwzięciu, przedsiębiorca będzie musiał m.in. należeć do grupy uprawnionej do otrzymania wsparcia, prowadzić działalność zgodnie z zakresem naboru, złożyć wymagane dokumenty oraz wykazać potrzebę rozwoju kompetencji w obszarze automatyzacji i AI. Szczegółowe warunki będą określone w regulaminie rekrutacji operatora. Finansowane będą usługi rozwojowe, czyli przede wszystkim szkolenia oraz doradztwo związane z rozwojem kompetencji w obszarze automatyzacji i AI. Nie chodzi zatem o zakup technologii, sprzętu czy oprogramowania, ale o sfinansowanie procesu uczenia się i przygotowania firmy do zmian. Nie będą finansowane wydatki inwestycyjne ani koszty niezwiązane bezpośrednio z usługą rozwojową. – Przedsiębiorca będzie mógł wybierać usługi szkoleniowe lub doradcze, które mieszczą się w zakresie merytorycznym projektu i odpowiadają zdiagnozowanym potrzebom firmy. Dobór usług powinien być uzasadniony i spójny z celem wsparcia. Oznacza to, że finansowanie otrzymają tylko te usługi z BUR, które wpisują się w założenia projektu, m.in. listę kompetencji dostępną u operatora – podkreśla Monika Jaworska, kierowniczka w Departamencie Usług Rozwojowych PARP. Nadrzędnym celem przedsięwzięcia jest praktyczne przygotowanie przedsiębiorstw do transformacji cyfrowej poprzez rozwój kompetencji z zakresu automatyzacji i sztucznej inteligencji. Uczestnicy lepiej zrozumieją możliwości nowych technologii i nauczą się identyfikować obszary wymagające usprawnień. Pozwoli to na świadome wdrożenie rozwiązań podnoszących efektywność i konkurencyjność m.in. w obszarach: automatyzacji administracji i operacji, analizy danych, obsługi klienta, marketingu, logistyki czy planowania pracy.
Projekt zakłada elastyczność i profilowanie wsparcia zależnie od roli w organizacji. Oznacza to, że z innych usług będzie mogła skorzystać kadra zarządzająca odpowiedzialna za strategię, a inne pracownicy operacyjni.
Ludzie, prawo i bariery psychologiczne
Jakub Płodzich, Prezes Zarządu Futuronet, zauważa, że stan cyfryzacji w Polsce wymaga odważnych działań. Badania wskazują, że prawie 1/3 polskich firm nie wykorzystuje AI z powodu braku kompetencji, a jedynie 40% posiada strategię rozwoju w obszarze AI. Dzięki projektowi będzie można sfinansować profesjonalny audyt dojrzałości cyfrowej, który pomoże precyzyjnie dobrać usługi szkoleniowe. – To jeden z najbardziej racjonalnych kroków. W opisie kompetencji wprost zapisaliśmy znajomość modeli oceny gotowości, w tym Digital Maturity Model – mówi. Taki audyt pozwoli precyzyjnie dobrać dalsze szkolenia i doradztwo. Dofinansowanie może objąć doradztwo w zakresie dostosowania zaplecza technicznego. – W opisie kompetencji wskazaliśmy m.in. ocenę opłacalności przeniesienia procesów do chmury. Jedną z barier we wdrażaniu nowych technologii jest niezrozumienie korzyści z ich stosowania. Jakub Płodzich przekonuje, że projekt ma neutralizować tę przeszkodę poprzez połączenie kompetencji biznesowych, technologicznych i organizacyjnych. – Nasz opis kompetencji prowadzi firmę przez cały proces: od rozpoznania potrzeb po mierzenie efektów. To ważne, bo wyzwaniem bywa brak wspólnego języka między zarządem a działem IT – wyjaśnia ekspert. Dlatego w opisie uwzględniono m.in. mapowanie procesów, komunikację z AI i zarządzanie zmianą. Projekt uwzględnia także audyt zgodności z AI Act. Jest to istotne, gdyż jedynie 8% firm czuje się gotowych na unijne wymogi. – W opisie kompetencji wprost wskazaliśmy ocenę ryzyka, ochronę danych i cyberbezpieczeństwo oraz projektowanie odpowiedzialnych rozwiązań opartych na AI – wylicza Jakub Płodzich.
By nie zgubić ludzi…
Szacunki wskazują, że ponad 30% miejsc pracy w naszym kraju jest podatnych na automatyzację. W przypadku pracowników biurowych wskaźnik ten sięga aż 72%. Transformacja cyfrowa to strategia przetrwania pozwalająca firmom zyskać przewagę dzięki efektywności, ale z drugiej strony mamy ludzi, których zadania mogą zostać zautomatyzowane. Dlatego projekt „Kompetencje z automatyzacji dla transformacji cyfrowej” zakłada wsparcie kadr w zdobywaniu nowych kompetencji. – Uwzględniliśmy nie tylko samo wdrożenie automatyzacji, ale też projektowanie dalszego rozwoju pracowników w zakresie AI. Chodzi o to, żeby firma nie patrzyła na proces jak na redukcję etatów, tylko jak na zmianę profilu pracy – wyjaśnia Jakub Płodzich. Choć w organizacji może zniknąć część zadań rutynowych, w ich miejsce pojawia się potrzeba nowych kompetencji: pracy z danymi, nadzoru nad procesami czy komunikacji z AI. – Jeżeli firma będzie chciała podejść odpowiedzialnie do całego procesu, BUR może być miejscem, w którym znajdzie ścieżki przekwalifikowania dla konkretnych grup pracowników – stwierdza ekspert. Pracownicy firm wdrażających nowe technologie mogą obawiać się o ochronę danych, odpowiedzialność za błędy systemów AI czy utratę pracy na rzecz maszyn. Finansowanie przewidziane w projekcie może jednak objąć wsparcie specjalistów, którzy pomogą rozwiązać problemy związane z tego typu barierami psychologicznymi. Według Jakuba Płodzicha słabym punktem wielu firm nie jest brak technologii, ale właściwych relacji międzyludzkich. – Dlatego jak najbardziej uzasadnione są usługi szkoleniowe dotyczące komunikacji wewnętrznej, zarządzania zmianą czy pracy z obawami zespołu. Sam opis kompetencji mówi też wprost o adresowaniu lęków związanych z „byciem zastąpionym przez roboty”. Mamy więc osobny obszar, w którym pojawiają się kwestie psychologii zmiany, typowych reakcji pracowników, budowania akceptacji, redukowania oporu i komunikowania sensu wdrożenia – podkreśla ekspert.
Twój plan przygotowań: cztery proste kroki
Do ogłoszenia informacji o naborze wniosków zostało jeszcze parę tygodni. Pytany o to, w jaki sposób firmy mogą już teraz zacząć przygotowania do udziału w projekcie, Jakub Płodzich wymienia:
- Przegląd procesów – wskazanie zadań najbardziej powtarzalnych, czasochłonnych i podatnych na błędy.
- Ocenę gotowości – analiza danych, systemów, kompetencji kadr oraz budżetu i bezpieczeństwa.
- Ustalenie priorytetów – zdefiniowanie celów biznesowych: szybsza obsługa klienta, niższe koszty, lepsza sprzedaż czy większa skalowalność.
- Monitoring informacji – śledzenie komunikatów operatorów i BUR pod kątem nowych usług.
Wszystko to warto przeprowadzić już teraz – by jak najlepiej rozpoznać swoje potrzeby i ścieżkę działania przy realizacji prorozwojowych działań.
Weryfikacja efektów projektu będzie odbywać się przede wszystkim poprzez ocenę, czy uczestnik rzeczywiście skorzystał z usługi rozwojowej i czy osiągnięto zakładane efekty uczenia się. W zależności od rodzaju wsparcia może to obejmować dokument potwierdzający ukończenie szkolenia, nabycie kompetencji lub kwalifikacji, a także analizę rezultatów doradztwa. Dodatkowo operator będzie zobowiązany do prowadzenia działań kontrolnych i monitorujących.
Spotkanie dla firm szkoleniowych i doradczych
Dla firm świadczących usługi rozwojowe informacja o projekcie „Kompetencje z automatyzacji dla transformacji cyfrowej” to sygnał do natychmiastowej mobilizacji. Aby wizja nowoczesnego, zautomatyzowanego biznesu stała się rzeczywistością, rynek potrzebuje kompetentnych i profesjonalnych przewodników. Rynek za chwilę zostanie zalany popytem na niszowe kompetencje, a „pudrowanie” starych ofert szkoleniowych słowem „AI” już nie wystarczy. Dostawcy usług powinni już teraz projektować holistyczne ścieżki transformacji, które nie kończą się na obsłudze narzędzia, ale zaczynają od audytu dojrzałości, przechodzą przez budowę strategii, aż po zarządzanie zmianą i wsparcie psychologiczne zespołów. To moment, by stać się dla przedsiębiorcy nie tylko dostawcą wiedzy, ale partnerem w przebudowie modelu biznesowego.
Podmioty rynku szkoleniowo-rozwojowego muszą też zadbać o najświeższą, sprawdzoną wiedzę na temat projektu. Taka możliwość pojawi się już 27 kwietnia. Baza Usług Rozwojowych zaprasza firmy szkoleniowe i doradcze na webinar: „Automatyzacja otwiera rynek – jak przygotować usługi dla przedsiębiorców w BUR”. Podczas wydarzenia uczestnicy dowiedzą się, jak interpretować zakres kompetencji przewidzianych w projekcie, jak projektować skuteczne usługi oraz jaką rolę pełni doradztwo wraz z jego raportowaniem. Spotkanie będzie również okazją do poznania technicznych aspektów publikowania usług w BUR w kontekście nadchodzących naborów. Udział w wydarzeniu jest bezpłatny, wymagana jest jednak wcześniejsza rejestracja. Warto pamiętać, że przedsiębiorcy będą szukać rozwiązań „pod klucz”, które pozwolą im nie tylko spełnić wymogi prawa, ale i realnie odczuć zwrot z inwestycji (ROI). Kto pierwszy pojawi się z wysokiej jakości ofertą, ten zwiększy szanse na sukces.
Nowe DNA polskich firm
Dalekosiężny cel projektu to zmiana DNA polskich przedsiębiorstw: przejście od intuicyjnego zarządzania do kultury danych i strategicznego wykorzystania AI. Wyzwaniem będzie zabezpieczenie miejsc pracy podatnych na automatyzację – nie przez likwidację, lecz reskilling, czyli ewolucję pracowników w stronę ról kreatywnych i nadzorczych.
Start projektu oznacza dla sektora usług rozwojowych nową „gorączkę złota”. Rywalizację wygrają nie ci, którzy sprzedają najładniejsze łopaty, lecz ci, którzy nauczą przedsiębiorców obsługi cyfrowych koparek. To czas na zwieranie szyków i budowę nowych strategii. Jeśli podmioty BUR przygotują ofertę, która odczaruje AI i zdejmie z barków szefa MŚP lęk przed zmianą, polska gospodarka może stać się regionalnym liderem wydajności. Prawdziwa transformacja zaczyna się od zmiany mentalności – i to może być największa wartość tego projektu.