20 maja 2026 r.
Polska studentka stoi za sukcesem wyróżnionego na Europejskim Kongresie Gospodarczym startupu med-tech
Na rynku medycznym wkrótce pojawi się rozwiązanie, które ma szansę odmienić codzienną pracę tysięcy logopedów w Polsce. Startup SpeechFlow wdraża spersonalizowane pomoce terapeutyczne, które mają zautomatyzować i usprawnić procesy związane z terapią logopedyczną. Projekt realizowany jest w ramach programu Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) „Platformy Startowe dla nowych pomysłów”, finansowanego ze środków Unii Europejskiej w ramach programu Fundusze Europejskie dla Polski Wschodniej (FEPW).
Mimo rosnącego zapotrzebowania na terapię mowy polscy logopedzi wciąż mierzą się z przeciążeniem systemu, niedoborami kadrowymi i wypaleniem zawodowym. Z raportu „Społeczne postrzeganie zawodu logopedy a potrzeby logopedów” wynika, że aż 65 proc. badanych uważa swoje warunki pracy za niezadowalające, a większość wskazuje na potrzebę zmian ekonomicznych, prawnych i organizacyjnych. Specjaliści zwracają uwagę m.in. na brak ustawowego uregulowania zawodu, niedostateczne wyposażenie gabinetów, ograniczony dostęp do szkoleń oraz zbyt dużą liczbę pacjentów przypadających na jednego terapeutę[1].
Dodatkowo branża kojarzona głównie z dbaniem o najmłodszych musi obecnie stawić czoła wyzwaniom wynikającym ze starzenia się społeczeństwa. Rosnąca liczba przypadków udarów, choroby Alzheimera czy Parkinsona sprawia, że logopedzi coraz częściej prowadzą trudną i czasochłonną terapię osób dorosłych, u których tradycyjne metody diagnostyczne często generują dodatkowy stres. Na rynku pojawiła się jednak firma, której rozwiązanie ma szansę odciążyć specjalistów i usprawnić ich pracę.
Innowacja kierowana doświadczeniem
Według szacunków logopedzi tracą dziennie średnio 2,5 godziny na wypełnianie dokumentacji. W tym czasie specjalista mógłby przyjąć około pięciu pacjentów. Z czasochłonnymi procesami przygotowywania materiałów terapeutycznych założycielka SpeechFlow – Aleksandra Kocik – zetknęła się już podczas studiów.
– Odbywałam praktyki w przedszkolu publicznym, w którym jednostka zajęciowa trwała 15 minut. Kiedy koleżanki robiły od 20 do 30 scenariuszy zajęć, ja robiłam ich kilkukrotnie więcej. Większość z nich było dość zbieżnych, z racji tego, że dzieciaki często mierzą się z podobnymi wadami wymowy. Wówczas przyglądający się moim zmaganiom z dokumentacją Arek (Arkadiusz Klej, współzałożyciel firmy), powiedział: „Ola, to chyba można zautomatyzować”. Po kilku godzinach mieliśmy prototyp generatora pomocy terapeutycznych – mówi Aleksandra Kocik, Prezes Zarządu SpeechFlow.
Dwa lata później firma wprowadza na rynek swój pierwszy produkt – program SpeechStudio generujący spersonalizowane materiały terapeutyczne. Oprócz tego startup pracuje nad inteligentnym wywiadem – narzędziem, które adaptuje się na podstawie odpowiedzi pacjenta lub jego opiekuna, dostosowując kolejne pytania do udzielonych informacji. Pozwala to na sprawne zebranie danych przed wizytą, a także ułatwia sam proces diagnozy osobom z zaburzeniami mowy, eliminując wstyd i stres. Ważnym projektem rozwijanym przez SpeechFlow jest także obecnie rozwijany przez firmę autorski korpus językowy, który pozwala na precyzyjne dobieranie słownictwa do terapii (np. słowa z konkretnym fonemem w środku wyrazu).
Choć Aleksandra Kocik ma zaledwie 22 lata i jest w trakcie studiów magisterskich, prężnie rozwija startup i odnosi pierwsze sukcesy w biznesie.
– Kiedy zaczynaliśmy SpeechFlow, miałam 20 lat i byłam na drugim roku logopedii. Wówczas jedyny biznes, o którym myślałam, to był prywatny gabinet logopedyczny – i to w dość odległej przyszłości. Ostatecznie skończyłam jako prezes firmy technologicznej, która tworzy narzędzia cyfrowe i produkty dla logopedów. To coś, co przekroczyło moje najśmielsze plany. Genezą firmy są jednak moje osobiste doświadczenia, pasja do logopedii, ale przede wszystkim zauważona przeze mnie potrzeba. SpeechFlow jest odpowiedzią na prawdziwe, problemy, z którymi mierzą się logopedzi podczas swojej pracy – mówi Aleksandra Kocik.
Młody wiek założycielki nie przeszkodził jej w zdobyciu uznania autorytetów w tej dziedzinie. SpeechFlow konsultowany był z czołowymi ekspertami logopedii, pracującymi w katedrach największych polskich uniwersytetów. Do grona mentorów projektu dołączyła m.in. prof. Jolanta Panasiuk z UMCS, której podręczniki kształcą kolejne pokolenia logopedów.
Fundusze Europejskie szansą dla młodych przedsiębiorców
Rozwój SpeechFlow nabrał tempa dzięki udziałowi firmy w programie „Platformy Startowe Unicorn Hub”, realizowanym przy udziale Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP). Program finansowany jest ze środków Funduszy Europejskich dla Polski Wschodniej (FEPW).
Współpraca ta przyniosła startupowi nie tylko niezbędne dofinansowanie na start, ale przede wszystkim bezcenne wsparcie merytoryczne menedżera inkubacji oraz mentorów. Pozytywna rekomendacja otworzyła młodej firmie drzwi do prestiżowych programów europejskich i wsparcia EIT Health. Podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego (EKG) SpeechFlow zakwalifikowało się do programu EEC Startup Challenge. Podczas gali finałowej startup został wyróżniony zaproszeniem do X edycji programu Sebastiana Kulczyka „Incredibles”.
– W życiu bym się nie spodziewała, jakby mi ktoś powiedział te dwa lata temu, jak prawie płakałam, starając się dopiąć rozliczenie z praktyk, że będę dziś w tym miejscu. Jestem wdzięczna za to, że PARP wzięła nas pod swoje skrzydła, oraz za wszystko, co wydarzyło się w efekcie naszej współpracy – podsumowuje Aleksandra Kocik.
[1]https://www.researchgate.net/publication/396342940_Spoleczne_postrzeganie_zawodu_logopedy_a_potrzeby_logopedow_-_raport_z_badan
