7 listopada 2014
Konferencje branżowe – jak je wybierać i jak na nich skorzystać?
Udostępnij
W Polsce organizowanych jest coraz więcej konferencji skierowanych do branży start-upowej, ale żeby czas spędzony na nich był dobrą inwestycją, trzeba umieć wybrać odpowiednie wydarzenie oraz określić cele swojej obecności na nim
W Polsce organizowanych jest coraz więcej konferencji skierowanych do branży start-upowej, ale żeby czas spędzony na nich był dobrą inwestycją, trzeba umieć wybrać odpowiednie wydarzenie oraz określić cele swojej obecności na nim
Na rynku polskim aż roi się od konferencji kierowanych do start-upowców, a ich liczba ciągle rośnie.
- W tym roku w Polsce odbyło się ponad 560 wydarzeń o tematyce start-upowej. Jest to około 3 razy więcej niż rok temu w tym samym okresie. Tak duży wzrost spowodowany jest głównie przez zwiększenie popularności średnich i małych spotkań. Zaobserwowaliśmy również rosnącą liczbę wydarzeń w mniejszych miastach – podsumowuje Krzysztof Hostyński, CEO Crossweb, serwisu gromadzącego informacje o wydarzeniach związanych z branżą internetową.
Organizatorzy kuszą cenami biletów, atrakcyjnym programem, znanymi prelegentami oraz możliwościami networkingowymi. Jak wybierać wydarzenia, na których warto być i co zrobić, by jak najwięcej na nich skorzystać?
Wielkość konferencji ma znaczenie
Wielkość konferencji – rozumiana jako liczba uczestników - ma spore znaczenie w kontekście możliwości dobrego spożytkowania obecności na niej. Plusem dużych konferencji jest to, że ich organizatorom często udaje się ściągnąć znanych prelegentów z bogatym doświadczeniem. Ma to jednak również swój minus – przy ogromnej liczbie uczestników (np. na WebSummit sięga ona nawet 20 000 osób) jest niezmiernie trudno poznać wybranych prelegentów osobiście. Taką możliwość oferują z kolei mniejsze konferencje, podczas których spotkanie wybranej persony twarzą w twarz jest stosunkowo łatwe – często wystarczy podejść do niej podczas przerw kawowych lub wieczornego afterparty.
Cena biletu – czy inwestycja w bilet może się zwrócić?
Opłacalność udziału w bezpłatnych konferencjach można mierzyć jedynie tematyką wykładów oraz możliwością poznania obecnych na nich osób. Ale wysokie ceny wejściówek często odstraszają początkujących przedsiębiorców. Start-upowcy zaczynają analizować, czy inwestycja w bilet się zwróci. Płatne konferencje mają jednak jeden plus – cena biletu to swego rodzaju selekcjoner uczestników. Na płatne konferencje przychodzą ci, którzy chcą osiągnąć konkretny cel. To przeważnie poważne firmy, które szukają inwestora, sposobu na promocję, kontaktów medialnych lub pracowników To właśnie płatne konferencje im to umożliwiają.
- To, czy danemu start-upowi opłaci się wziąć udział w konferencji zależy od fazy, w jakiej się znajduje. Jeśli start-up znajduje się w początkowym okresie rozwoju, bez konkretnego produktu, wówczas warto przedyskutować pomysł z ekspertami, poznać nowych ludzi, odważyć się prezentować swoją ideę i nabrać motywacji. Dla takiego start-upu udział w konferencji to także świetna okazja, by znaleźć współpracowników, inwestorów oraz ludzi, którzy wesprą ich w trakcie rozwoju i pomogą zmienić ideę w realny cel. – komentuje Jakub Krzych, CEO Estimote, flagowego polskiego start-upu produkującego i wykorzystującego technologię beaconów.
- Jeśli z kolei start-up jest już rozwinięty, wówczas jego założyciele powinni być nieco bardziej wybiórczy, jeśli chodzi o wybór konferencji. Powinni wybierać jedynie te wydarzenia, które są organizowane blisko ich siedziby, by nie tracić cennego czasu na podróżowanie. Dużą rolę odgrywają też wartościowi prelegenci, mentorzy oraz inni ludzie, którzy specjalnie na tę okazję przybywają do ich miasta, by podzielić się doświadczeniem i udzielić informacji zwrotnej. My dla przykładu właśnie na lokalnej konferencji spotkaliśmy inwestora, który bardzo pomógł nam w rozwoju produktu – wyjaśnia Jakub Krzych.
Zalety uczestnictwa w konferencjach dostrzega też Karolina Bołądź, COO Zortrax.
- Start-upowcy powinni uczestniczyć w wydarzeniach branżowych przede wszystkim po to, żeby się uczyć i wychodzić ze strefy komfortu własnych przekonań. Uczyć się od praktyków, którzy potrafią zadawać niewygodne pytania, np.: jaki jest cel twoich działań? Po co to robisz? Jacy są twoi klienci? My na przykład poprzez udział w konferencji nawiązaliśmy stałą współpracę z dwoma firmami z Krakowa, które pomagają nam w rozwoju firmy - a wszystko za sprawą sympatycznej rozmowy z jednym z uczestników ubiegłorocznej konferencji Bitspiration – dodaje Karolina Bołądź, COO Zortrax, firmy produkującej drukarki 3D.
Jak się przygotować, by skorzystać?
Obserwując nowych uczestników konferencji branżowych łatwo da się zauważyć, że często nie są do nich odpowiednio przygotowani. Decydując się na udział trzeba wcześniej przygotować się po to, by osiągnąć postawiony sobie cel. Poniżej przedstawiamy kilka zasad, o których warto pamiętać.
Research przed – zanim start-upowiec zdecyduje się na udział, powinien dokładnie przejrzeć listę prelegentów oraz uczestników konferencji i ocenić, czy będą tam osoby, które mogą mieć realny wpływ na rozwój jego biznesu. Czy prelegenci dysponują praktyczną dla niego wiedzą i chcą się nią podzielić? Czy na wydarzeniu będą obecni inwestorzy? Takie informacje przeważnie podawane są jeszcze przed konferencją i są dobrym wyznacznikiem wartości danego wydarzenia.
Zachowanie w trakcie – tutaj podstawą jest odwaga, posiadanie wizytówki oraz umiejętność sprzedania swojego pomysłu w kilku zdaniach. Jeśli na konferencji obecna jest osoba, na kontakcie z którą szczególnie start-upowcowi zależy, trzeba dowiedzieć się o niej jak najwięcej jeszcze przed wejściem na salę konferencyjną, trzeba odnaleźć ją w tłumie i do niej… podejść. Na wydarzeniach branżowych obecnych jest wiele osób, które chcą osiągnąć swoje cele, często kontaktując się z tym samym prelegentem lub inwestorem. Dlatego ważne jest, by w kilka minut zarazić tę osobę ideą, nad jaką się pracuje. Bez odwagi i przebojowości trudno oczekiwać efektów.
Wykorzystanie narzędzi oferowanych przez organizatora – firmy organizujące konferencje zazwyczaj starają się ułatwić uczestnikom networking oraz poznanie obecnych na wydarzeniu osób. Udostępniają listy prelegentów, uruchamiają aplikacje mobilne, dzięki którym można łatwo skomunikować się z wybraną osobą, czy wreszcie aranżują afterparty, które jest idealną okazją do poznania innych osób w luźnej, bezstresowej atmosferze.
Follow-up po konferencji – podtrzymanie kontaktu jest tak samo ważne, jak jego nawiązanie. Jeśli przedsiębiorcy udało się nawiązać kontakt z wybraną osobą, powinien zaraz po konferencji napisać do niej maila przypominającego i połączyć się za pośrednictwem kanałów społecznościowych. Wartościowe osoby są zwykle bardzo zajęte i poznają wiele osób zainteresowanych współpracą. To w interesie start-upowca jest to, by odezwać się w pierwszej kolejności, nie dać o sobie zapomnieć i zaproponować warunki współpracy zaraz po spotkaniu.
Udział w konferencjach branżowych może przynieść wiele korzyści, pod warunkiem odpowiedniego przygotowania się do niej i jasnego określenia celów. Często przedsiębiorcy marzą o wyjeździe do Doliny Krzemowej, a przecież tych samych inwestorów mogą spotkać na lokalnej konferencji. Jest to rozwiązanie tańsze – i przy odpowiednim przygotowaniu – może być równie skuteczne.
Autor

Sylwia Wojtas
Redaktor / Dziennikarz
web.gov.pl
Zachęcamy do zadawania pytań autorowi: